W ostatnich miesiącach rynek komputerów jest dość przychylny dla kupujących. Za sprawą szeregu korzystnych dla konsumentów czynników wyraźnie tanieją m.in. karty graficzne, pamięci NAND flash, a w ostatnim kwartale bardzo wyraźne zmniejszenie cen odnotowały pamięci operacyjne DRAM. Tu prognozowano spadek cen o 25%, a finalnie okazało się, że kości potaniały aż o 30%. Ostatnio tak duże tąpnięcie cen kwartał do kwartału zanotowano w 2011 roku.

Wydawałoby się, że w obliczu nadpodaży dojdzie nie tylko do spadku cen, ale i zmniejszania produkcji. Tymczasem okazuje się, że trzech wielkich graczy na rynku DRAM - Samsung, SK Hynix oraz Micron - nie tylko nie mają takich zamiarów, ale wręcz planują nowe inwestycje. Samsung buduje drugą fabrykę wafli DRAM w Pyeongtaek. SK Hynix zamierza w najbliższych latach inwestować bardzo duże pieniądze (ponoć ok. 120 bilionów południowokoreańskich wonów) w kolejne zakłady w celu poprawienia swojej konkurencyjności. Micron planuje swoją produkcję podwoić - i oczywiście żeby to osiągnąć również wznosi nową fabrykę, gdzie będą powstawać 12-calowe wafle, a także kooperujące jednostki zajmujące się testowaniem i pakowaniem gotowych produktów.
Nowe inwestycje częściowo z pewnością są przygotowywaniem się na przyszłe wyzwania rynku - na przykład coraz większa liczba samochodów o różnym stopniu autonomiczności będzie wymagała jednostek obliczeniowych wyposażonych w spore ilości pamięci operacyjnej. Również produkty z segmentu "internetu rzeczy" zapewne będą wymagały coraz większych ilości tych układów. To jednak nieco dalsza przyszłość, a jak twierdzi zajmująca się badaniami tego rynku firma DRAMeXchange, w perspektywie najbliższych dwóch lat ceny kości DRAM pozostaną bardzo atrakcyjne (zapewne nawet jeszcze bardziej niż obecnie) dla konsumentów.
Źródło: TechPowerUp



