Dziś miała miejsce oficjalna premiera procesorów Ivy Bridge, czyli trzeciej generacji układów z rodziny Intel Core. Wiąże się to nierozerwalnie z prezentacją w praktyce nowego 22-nanometrowego procesu technologicznego oraz równie nowych i w pewnej mierze rewolucyjnych tranzystorów 3-D. Procesory Ivy Bridge mają zapewnić drastyczny wzrost wydajności dla graczy, entuzjastów cyfrowej rozrywki oraz użytkowników "mainstreamowych".
Na dobry początek Intel przygotował 14 procesorów z nowej linii. 5 z nich to wersje desktopowe, 5 - desktopowe w wersjach niskonapięciowych, a kolejne trzy stanowią procesory mobilne. Przy uwzględnieniu klasy CPU podział przedstawia się następująco:
- Procesor Intel Core i7 Extreme Edition
Mobilny i7-3920XM
- Procesory Intel Core i7
Mobilne: i7-3820QM, i7-3720QM, i7-3612QM, 3610QM
Desktopowe: i7-3770K, i7-3770
Desktopowe energooszczędne: i7-3770T, i7-3770S
- Procesory Intel Core i5
Desktopowe: i5-3570K, i5-3550, i5-3450
Desktopowe energooszczędne: i5-3550S, i5-3450S
Do obsługi powyższych i przyszłych modeli służy łącznie 10 chipsetów, które obecne są na rynku od 8 kwietnia:
- Chipsety mobilne: HM77, UM77, HM76, HM75
- chipsety przeznaczone do płyt głównych komputerów stacjonarnych: Z77, Z75, H77, Q77, Q75, B75
Szczegółowa specyfikacja poszczególnych modeli została opisana w materiałach producenta i przedstawia się następująco:
Obecnie zaprezentowane wersje są przeznaczone dla najliczniejszej grupy odbiorców, czyli użytkowników mainstreamowych (o wypośrodkowanych potrzebach - szukających sprzętu wydajnego ale jeszcze w rozsądnej cenie), a także dla entuzjastów. W kolejnych miesiącach Intel chce rozszerzyć ofertę o rozwiązania serwerowe a także procesory przygotowane do różnego rodzaju zastosowań - od przeznaczonych do Ultrabooków, przez modele przystosowane do pracy w placówkach ochrony zdrowia i im podobnych, po modele przydatne w innych dziedzinach przemysłu.
Obecna generacja procesorów powstała w tzw. fazie "tik", czyli fazie zmiany procesu produkcyjnego (obok niej jest jeszcze faza "tak" czyli moment, w którym wprowadzana jest nowa architektura - fazy te niegdyś zachodziły w procesorach Intela równolegle, a od kilku generacji następują naprzemiennie). Mimo to sam producent przyznaje, że w Ivy Bridge także architektura nie pozostała całkowicie bez zmian i choć w zasadzie nie można dopatrzeć się większych rewolucji, to jednak sam producent twierdzi, że procesory te "zostały skonstruowane od podstaw aby dostarczyć użytkownikowi nowych ekscytujących doświadczeń".
"Nasi inżynierowie przeszli poza nasze oczekiwania podwajając wydajność obsługi mediów i grafiki w porównaniu z najlepszymi procesorami jakie wykonaliśmy wcześniej, co oznacza nowe niesamowite doświadczenia wizualne dostępne także dla komputerów typu all-in-one i nadchodzących ultrabooków" - powiedział Kirk Skaugen, wiceprezydent Intela. "Wszystko to uczyniło możliwym połączenie wiodącego procesu technologicznego i architektury z niezłomnym zaangażowaniem w staniu na straży rozwoju rynku" - przekonywał Skaugen.
Zastosowanie po raz pierwszy w historii tranzystorów z trójwymiarową bramką w połączeniu z przejściem z procesu technologicznego 32 na 22 nm pozwoliło na zwiększenie liczby tranzystorów na podobnej (a nawet nieco mniejszej niż w poprzedniej generacji) powierzchni układu, zwiększenie taktowania oraz zmniejszenie zużycia energii elektrycznej.
Ponieważ nie zmieniła się ogólna koncepcja architektury, możliwe stało się wykorzystanie dodatkowych tranzystorów na rozbudowanie już znajdujących się na chipie elementów. Najbardziej zyskał na tym układ graficzny (Intel HD Graphisc 4000), który podwaja wydajność znaną z poprzedniej generacji. Dotyczy to zarówno gier jak i odtwarzania materiałów wideo, które będąc 2x bardziej wydajne niż w zeszłorocznej generacji procesorów jest tym samym aż 23x bardziej wydajne niż w typowym pececie zaledwie sprzed trzech lat. Ponadto zintegrowana grafika otrzymała możliwość obsługi bibliotek Microsoft DirectX 11, OpenGL 3.1 i OpenCL 1.1.
Nowe procesory jeszcze w tym miesiącu mają być szeroko dostępne zarówno dla producentów komputerów, jak i w handlu detalicznym. Ceny nowych modeli mają się wahać od 174$ za najtańszy model Core i5 (Core i5-3450: cztery rdzenie bez HT taktowane zegarem 3,1/3,5 GHz, 6 MB pamięci L3, grafika Intel Graphics HD 2500, TDP 77W), do 1096$ za model Core i7-3920XM (cztery rdzenie z HT taktowane zegarem 2,9/3,8 GHz, 8 MB pamięci L3, grafika Intel HD Graphics 4000, TDP 55W).









Wydajnościowo prezentuje się to super, ale zobaczymy jak te procki wypadną w zestawieniu cena – wydajność. Miejmy nadzieję, że Intel oszczędzi polskich posiadaczy PC.