Zakup telewizora o rozdzielczości 4K, choć kuszący ze względu na różnicę jakości wyświetlanych treści, jest obecnie w porównaniu ze zwykłymi modelami Full HD bardzo drogą zabawą. Sharp pomyślał, że zanim się to zmieni i ceny zmaleją, warto dać odbiorcom "zwykły" telewizor z matrycą 1080p, który ponoć jest w stanie wytwarzać obraz porównywalny do standardu 4K. Tak powstała seria Aquos Quattron Pro XL 10.
Nowe LCD mają osiągać wrażenie wyższej niż rzeczywista rozdzielczości poprzez "oświetlanie czterech części każdego elementu obrazu osobno". Telewizory dysponują bocznym podświetleniem LED. Posiadają po cztery wejścia HDMI oraz po jednym wejściu kompozytowym, D-Sub, trzema USB, Ethernet oraz D5, a ponadto wyjściami audio, optycznym audio i analogowym RGB.
Sharp przygotował pięć modeli, o wielkościach 46, 52, 60, 70 i 80". Urządzenia podczas pracy zużywają odpowiednio ok. 144, 162, 210, 260 i 324W energii elektrycznej. Aquos Quattron Pro XL 10 trafią do sprzedaży 30 listopada w cenach wahających się od 260 000 jenów (ok. 8 100 zł) do 880 000 jenów (ok. 27 400 zł).
Źródło: CDRinfo.com





a swistak siedzi i zawija w te sreberka….
Jak rozdzielczosc jest full hd to nie bedzie to nigdy 4k, bo nikt nie zobaczy nieistniejacych pikseli. Bedzie to co najwyzej dobrej jakosci full hd i nic wiecej.
To tak jak z aparatami 10, 12 mpx i ktos zobaczy ladne zdjecie na monitorze i sie zachwyce, a prawda jest taka ze zdjecie zrobione aparatem 2mpx moze identycznie wygladac. Tyle wlasnie ma przecietny monitor i tyle widzimy. Najwazniejsza jest dobra optyka. 2 czy 20 mpx przy wydruku 10×15 praktycznie nie widac roznicy, chyba ze ktos robi z fotki fototapete na sciane
Mam Sharpa LCD 40` a prądu zużywa 63 W a te nowości są bardzo prądożerne.