W historii nośników optycznych pojawiło się wiele pomysłów i technologii, które miały na celu zapewniać fizyczną ochronę płytki. Do tej pory, producenci skupiali się na opracowywaniu warstw ochronnych, zmniejszających prawdopodobieństwo zarysowania spodniej części płytki, oraz preparatami, które uzupełniały powstałe ubytki na powierzchni nośnika.
Nowinką w tej dziedzinie z pewnością okaże się nośnik Scratch-Less Disc, który może zyskać miano najbezpieczniejszego nośnika optycznego na świecie.
Scratch-Less Disc został opracowany zarówno dla nośników CD i DVD, oferując większą niezawodność i ochronę przed uszkodzeniami. Największy problem nośników - ich podatność na zarysowania, został rozwiązany przez dodanie na obrzeżach nośnika 20 niewielkich guzków powietrznych (Aero Bums). Dzięki którym, kładąc płytkę na jakiejkolwiek płaskiej powierzchni, spodnia część nośnika nie ma styczności z podłożem, tym samym unika się powstawaniu rys. Dla zwiększenia bezpieczeństwa, spodnia część nośnika została dodatkowo pokryta warstwą ochronną, zwiększającą jej właściwości ochronne.
Cena 10 nośników CD w opakowaniu typu jewel case wynosi 11.99 USD. Cena wersji DVD jest nieznana.




Troche drogo na moj gust, ale pewnie i taq bym pare sobie kupil.
Na pewno staniej±, pomys³ prosty a IMO w pewnym stopniu skuteczny. 🙂
ciekawe ile wcie³o pojemno¶ci p³ytki. tak na moje oko to z 50MB z CD posz³o, jak nie wiêcej.
Jak dla mnie to nie zarysowania s± problemem
ale je¿eli chodzi o ¿ywotno¶æ to deformacja warstw lub odbarwianie siê barwnika zastosowanego w p³ycie – na co czas i s³oñce nie wp³ywaj± za dobrze … jednak to juz zupe³nie inna bajka… a powy¿szy pomys³ sam w sobie ca³kiem niez³y.
@Igloo… a przygl±dnij siê dok³adnie p³ytce CD/DVD i zobaczysz ¿e nic nie mia³a prawa ubyæ z pojemno¶ci 😉
… no chyba ¿e obecny margines jest nie wystarczaj±cy dla tych guzków
pchi – nie zarysujesz od spodu bo bedzie zabezpieczona to zadrapiesz bez problemu od gory bo o tym nikt nie pomyslal – od dolu jest szansa cos odczytac – od gory zadnej……
jak sie pojawia cd/dvd-rw z czyms takim biore
dla zwyklych cd raczej szkoda kasy
A ja jestem ciekaw, jak bedzie z wywarzeniem tych plyt, przeciez te plytki sa nieco grobsze (tak mi sie wydaje, bo te goziki chyba musza jakos odstawac), ciekawe jak napedy beda to znosily a poza tym to bedzie wiekszy wicherek w napedzie chyba przez co naped + taka CD = niewiadomo ile decybeli. Taka jest moja teoria.
A ja joz je sprawdzilem i w cale nie sa imponujace – wrecz przeciwnie.
Dyski CD-R sa produkcji CMC Magnetics. Przy sprawdzeniu jakosci nagrania, na sektorach blizej centrum i srodka dysku wszystko odczytywane jest ladnie. Jakkolwiek zewnetrzne sektory dysku wykazuja wyjatkowo duze ilosci bledow C2 — troche za wiele jak na moj gust.
Ciekawe ja tak± p³ytkê ³ykn± np. beztackowe plextory….