O ile jeszcze mogą przyspieszyć nasze smartfony i tablety? Co producenci mogą zaoferować w kolejnych generacjach tych urządzeń? Okazuje się, że najwyraźniej sporo i do granicy możliwości mamy jeszcze daleko. Świadczy o tym chociażby przykład najnowszych pamięci eMMC 5.0 Samsunga, które trafią do przyszłych urządzeń mobilnych. Nośniki o powierzchni niespełna 1,5 cm2 (11,5 x 13 mm) osiągają szybkości transferu dochodzące do... 400 MB/s.
Dziś wydajność pamięci wbudowanych liczy się zwykle w dziesiątkach megabajtów na sekundę, a nierzadko jest to zaledwie kilkanaście MB/s. Przekłada się to zarówno na szybkość uruchamiania systemu operacyjnego i aplikacji, jak i na szybkość kopiowania danych. Nośniki Samsunga pozwolą na znaczne skrócenie czasu potrzebnego na wykonywanie takich operacji.
"Uruchamiając w porę masową produkcję ultraszybkich pamięci eMMC PRO oferujących wydajność ponad dziesięciokrotnie wyższą niż zewnętrzne karty pamięci, Samsung przyspieszy popularyzację high-endowych urządzeń mobilnych" - zapewnia KyongMoo Mang, wiceprezydent ds. marketingu pamięci w Samsungu. Pan Mang zauważa, że nośniki pozwolą na tworzenie urządzeń o większych ekranach i ze zwiększonymi możliwościami multimedialnymi.
Układy są wytwarzane w trzech wariantach pojemnościowych - 16, 32 i 64 GB. Bazują oczywiście na technologii NAND flash i są wytwarzane w procesie technologicznym klasy 1x nm (czyli w tym wypadku 19 nm). Nowości są w pełni zgodne ze specyfikacją eMMC w wersji 5.0.
Rozpoczęcie produkcji masowej oznacza, że już niebawem usłyszymy o pierwszych urządzeniach, do których trafią wydajne pamięci. Można się spodziewać, że będą to kolejne generacje smartfonów i tabletów, w tym zapewne w pierwszej kolejności będą to produkty własne Samsunga.
Źródło: CDRinfo.com




