Dzisiaj Sharp przedstawił urządzenie Aquos TU-UD1000. Potrafi ono nagrywać transmisję telewizyjną 4K i później ja odtwarzać w tej właśnie rozdzielczości.
Już w przyszłym miesiącu w Japonii rozpocznie się nadawanie telewizji w rozdzielczości 4K. Odbywać się ona będzie drogą satelitarną i będzie dostępna za darmo. Zbiegnie się to z premierą nowego urządzenia Sharp – pojawi się ono w sklepach 25 czerwca w cenie 120 000 JPY (około 1 200 USD).
Aquos TU-UD1000 posiada 1 TB dysk twardy. Mieści na nim do 53 godzin programów telewizyjnych w rozdzielczości 4K. Jednocześnie Sharp zaprezentował trzy nowe telewizory Ultra HD z serii Aquos UD20 o przekątnych ekranu 52-, 60- oraz 70-cali.
Źródło: Sharp





Jak zwykle pies jest pogrzebany w szczegółach. Rozdzielczość – owszem jest ważna, ale tylko wtedy, jeśli jest rejestrowana (lub nadawana) z właściwą przepływnością. Z maksymalnego czasu nagrania (53 h) i pojemności dysku można wyliczyć, że przepływność będzie na poziomie 50 Mb/s. Obecnie tyle mogą niektóre lepsze amatorskie kamery Full HD i nadal przy bardziej dynamicznych scenach widać z tego powodu makrobloki. Oznacza to, że przy 4K będzie niestety gorzej. To tak, jakbyśmy mieli telewizor HD z podłączonym do niego magnetowidem VHS. Cudów nie będzie. Oczywiście nie ma sensu zapisywać z lepszą jakością, niż źródło (chociaż każda dodatkowa rekompresja to strata jakości) więc dużo zależy od tego, z jaką przepływnością będzie nadawca sygnału dostarczał obraz, ale z życia wiadomo, że (przynajmniej na naszych platformach cyfrowych) gdzie się da, to się oszczędza, co niestety często widać: kanał niby full HD, a obraz jakiś taki niewyraźny…
masz racje,ale zapomniałeś o jednym ważnym szczególe, 4K zapewne będzie nadawane już w h265 który jest o wiele wydajniejszym kodekiem niż dotychczasowy h264, więc nawet przy tym bitrate’cie różnica będzie zapewne bardzo duża.