Samsung poinformował o rozpoczęciu masowej produkcji pierwszych pamięci NAND flash 3 bity na komórkę przeznaczonych do serwerów. Czy wykorzystanie pamięci wytrzymujących zaledwie 1 000 cykli zapisu w serwerach ma sens?
Dzięki wykorzystaniu pamięci MLC NAND flash 3 bity na komórkę w miejsce używanych obecnie MLC 2 bity na komórkę uzyskuje się 30% wzrost wydajności produkcji napędów. Zastosowane zostały one w nowym SSD PM853T dostępnym w pojemnościach 240 GB, 480 GB oraz 960 GB.
Wykorzystując 3-bitowe pamięci MLC NAND flash produkowane w procesie technologicznym 10 nm wraz z nowym, zaawansowanym kontrolerem uzyskano transfery na poziomie odczyt 530 MBps i zapis 420 MBps. Współczynniki wydajności wynoszą odpowiednio 90 000 IOPS i 14 000 IOPS.
Pozostaje jendak kwestia wytrzymałości. Serwerowe SSD obsługujące np. bazy danych poddawane są dużo większym obciążeniom, niż domowe modele napędów. Dlatego stosuje wytrzymałe pamięci SLC lubznaczny over-provisioning dla MLC. Faktyczna pojemność napędu jest wyższa niż widziana przez użytkownika. Po uszkodzeniu komórki jej rolę przejmuje inna, zapasowa. Pozwala to utrzymać wydajność i pojemność. Jednak to co znajduje zastosowanie w napędach domowych nie koniecznie sprawdzi się w serwerach. Natomiast zaleta tego typu pamięci jest jedna i to bardzo poważna – znacznie niższa cena.
Pierwszy SSD Samsunga wykorzystujący pamięci 3-bitowe MLC to zaprezentowany w 2012 roku model 840 EVO. Nowy model PM853T jest premierą tego rodzaju rozwiązań na rynku urządzeń serwerowych. Obecnie produkowany jest model z interfejsem SATA III 6 Gbps. Wkrótce dołączą do niego wersje spanning SATA, SAS oraz PCIe i NVMe. Pierwsze serwery wykorzystujące nowe napędy SSD spodziewane są pod koniec drugiego kwartału bieżącego roku.
Źródło: ZDNet




