Naukowcy z australijskiej Politechniki Swinburne opracowali technologię pozwalającą na wyprodukowanie nośników optycznych o pojemności petabajta.

Jednym z fundamentalnych praw optyki, odkrytym już w XIX wieku, jest fakt, że średnica ogniska wiązki światła nie może być mniejsza niż połowa długości fali światła. Znajomość tego faktu pozwoliła na powstanie i rozwój między innymi mikroskopu, ale oznacza to także, że pojemność nośnika optycznego jest znacznie ograniczona przez kolor zastosowanego lasera.

Dopiero teraz dzięki zgłębieniu zjawiska dyfrakcji pojawiła się potencjalna możliwość obejścia tego ograniczenia. Normalnie dla światła widzialnego największa możliwa do uzyskania rozdzielczość to punkt wielkości 500 nm. Naukowcom udało się wykorzystać trójwymiarową litografię wiązki światłą z użyciem dwu-fotonowej warstwy absorpcyjnej uzyskując ogniskowanie na krążku o średnicy zaledwie 9 nm. Światło wywołuje reakcję chemiczną – polimeryzację zmieniającą właściwości mechaniczne nośnika. Dzięki temu ilość zapisanych danych na nośniku standardowych rozmiarów rośnie do oszałamiających wielkości rzędu petabajta. Oznacza to możliwość zapisu na jednej płycie 10,6 roku skompresowanego materiału video HD.
Na razie nie wiadomo, czy i kiedy wynalazek znajdzie zastosowanie w praktyce. Jednak co dwa lata ilość generowanych przez ludzi danych ulega podwojeniu. Oznacza to konieczność ciągłego poszukiwania coraz tańszych i efektywniejszych metod przechowywania informacji.
Petabajt na nośniku optycznym
Radek Nimal - wtorek, 25 czerwca 2013, 09:47Komentarze (2)
Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.




A niechże. Nośniki optyczne są obecnie uważane za nieco przestarzałe i uważa się, że przyszłością są pamięci flash, ew. dalszy rozwój HDD.
Tyle, że w HDD tempo wzrostu pojemności ostatnio zwolniło, a to dlatego że zbliżamy się powolutku do granicy możliwości obecnych rozwiązań, a przyglądając się poczynaniom producentów widać, że nowe technologie (wspomaganie głowic ciepłem, mikrofalami itp.) co prawda są opracowane, ale do wykorzystania jeszcze daleko. Kilka lat temu podobnemu kryzysowi zapobiegł zapis prostopadły. Obecnie trzeba czegoś nowego na dziś, a póki co są dopiero plany.
Pamięci NAND flash mają większy potencjał, bo na razie z powodzeniem wprowadza się nowe procesy litograficzne. Tyle, że eksperci już zaczęli przepraszać się ze swymi szumnymi zapowiedziami i coraz częściej przyznają – te nośniki pozostaną bardzo drogie w przeliczeniu na GB.
Na razie mówi się, że za pięć lat pamięciożerne będą filmy 4K, potem 8K. To na pewno, a w dodatku w międzyczasie może się okazać, że wprowadzony zostanie jakiś zupełnie nowy format wideo, zdjęć (jakieś Real 3D, gdzie będzie można zmieniać punkt obserwatora lub cokolwiek w tym stylu, jak nie to to coś innego), który z miejsca pomnoży ilość potrzebnej przestrzeni na dane kilkukrotnie. A samo podstawowe wideo 8K to ok. 17,5 TB na skompresowany półtoragodzinny film i ponad 30 TB materiału RAW…
Być może łatwiej będzie opracować nowe głowice HDD niż nośniki optyczne w tej nowej technologii (a prawie na pewno szybciej), ale i tak nie widzę nic złego w płytach o pojemności niech nie petabajta, ale kilku terabajtów :] Ciekawe tylko, ile czasu trzeba byłoby taki nośnik wypalać i czy byłaby najmniejsza choć szansa stworzyć tłocznię dla takich płyt 😉
ja sie raczej zastanawiam, czy w ogole dane z takiego nosnika da sie odczytac przy normalnym uzytkowaniu plyty