Fani „Kodu Leonarda da Vinci” doskonale wiedzą, czym jest krypteks. Zamek szyfrowy, w którym właściwe ułożenie pierścieni daje dostęp do zawartości. W tym przypadku do napędu Crypteks USB Key firmy IronKey, znanej z produkcji ekstremalnie zabezpieczonych PenDrive'ów. Innym porównaniem może być... zapięcie rowerowe.

Kod zabezpieczający może być zmieniany dowolną ilość razy po odblokowaniu. Zastosowanie 5 pierścieni z 27 literami każdy daje ponad 14 milionów permutacji. Jeżeli to za mało, po wyjęciu PD nadal dane są zabezpieczone sprzętowym kluczem AES. Brakuje tylko autodestrukcji danych, znanych z wcześniejszych produktów IronKey (oraz z prawdziwych krypteksów).
Oferowane pojemności to 8 GB oraz 16 GB. Ceny jeszcze nie są znane, ale mają przekraczać 130 USD.
Źródło: Everything USB




Ja osobiście do środka wpakowałbym 10g C4 (co by pozwoliło na urwanie palca, reki potencjalnemu włamywaczowi)
po co sie rozdrabniac, lepiej odrazu kg C4. Odrazu w pobliskim komisariacie by wiedzieli ze ktos sie wlamywal