Po serii zwycięstw w walce z serwisami oferującymi darmowe pliki muzyczne w internecie koncerny fonograficzne poniosły w ojczyźnie szampana dotkliwą porażkę. Izba niższa francuskiego parlamentu w środę wieczorem przegłosowała legalizację serwisów darmowej wymiany plików (P2P). Nowelizację musi jeszcze zaakceptować izba wyższa parlamentu.
Gdyby jednak prawo weszło w życie w obecnej formie, ściąganie plików z serwisów P2P byłoby we Francji legalne pod warunkiem, że odbywa się tylko na użytek prywatny i internauta uiszcza "ogólną opłatę z tytułu praw autorskich". - To otwarcie drogi do legalizacji P2P w grupie 8 mln użytkowników internetu ściągających stamtąd pliki - powiedział w wywiadzie dla serwisu informacyjnego CNet Jean-Baptiste Soufron ze Stowarzyszenia Audiofilów, które reprezentuje sto osób pozwanych o nielegalne korzystanie z serwisów P2P.
Serwisy takie umożliwiają internautom dzielenie się plikami - np. muzyką czy filmami. Ich szybki rozwój (na całym świecie korzysta z nich kilkadziesiąt milionów osób) sprawił, że stały się one głównym wrogiem koncernów muzycznych i wytwórni filmowych. Darmowe wymienianie się plikami - najczęściej chronionymi prawami autorskimi - przynosi im bowiem rocznie straty liczone w miliardach dolarów.
Proponowane przez francuskich deputowanych zapisy dopuszczałyby, co prawda, tylko "kopiowanie na własny użytek", ale pojęcie to obejmuje tu przekazywanie kopii również znajomym. Inna sprawa, że w systemie peer to peer trudno w ogóle mówić o własnym użytku. - Nie da się tylko pobierać plików, jednocześnie ich nie udostępniając [obcym osobom korzystającym z sieci P2P]. Na tym polega istota tej usługi - podkreśla mec. Zdzisław A. Kaleta z kancelarii prawnej JurisConsulting.
Zdaniem Soufrona nowe prawo nie oznaczałoby złupienia autorów i firm, gdyż internetowi dostawcy podnieśliby o 2-5 euro miesięczny abonament osobom, które ściągają pliki. Ta dodatkowa opłata, przypominająca istniejącą już opłatę od nośników i urządzeń nagrywających, zasilałaby konta twórców.
Co innego uważają stowarzyszenia francuskiego przemysłu rozrywkowego, które zaprotestowały przeciw "wywłaszczaniu z praw autorskich w internecie" i zaapelowały do rządu o powstrzymanie niekorzystnych dla branży zmian prawnych. - Jeśli muzyka ma być darmowa, niech przedstawiciele rządu również pracują za darmo - powiedział francuski piosenkarz Michel Sardou.
Wieści z Francji "głęboko zaniepokoiły" również IFPI, światową organizację przemysłu muzycznego, która ściąganie plików cyfrowych z sieci w systemie peer to peer uznaje za piractwo. Według IFPI, zamiast promować rozwój legalnych serwisów muzycznych w internecie, Francja szkodzi rozwojowi swojego "przemysłu kulturalnego".
To, co się stało we francuskim parlamencie, było szokiem dla branży rozrywkowej, gdyż inne kraje obecnie zaostrzają przepisy przeciw internetowemu piractwu (tylko w Kanadzie w ubiegłym roku sędzia uznał, że ściąganie plików z internetu jest legalne). Na drodze prawnej udało się niedawno pokonać m.in. jeden z największych serwisów P2P Grokster.




Heh…wiadome ze i tak ten igdy nie uda sie zlapac wszystkich sciagajacych wiec takie pojedyncze przypadki zlamania prawa oraz egzekwowania przepisow jest bez sensu-nalezy inaczej to rozwiazac i uwazam ze to dobry kierunek.
W koñcu co¶ sensownego
Ja rowniez popieram, wkoncu cos sensownego w tej francji wymyslili. Placisz 10euro i sciagasz muze, powinni wogole po MB zrobic, ale wtedy skad wiadomo, czy to co sciagasz ma prawa autorskie, czy nie 😕 Jednakze ten pomysl ma moje pelne poparcie. (Tylko pewnie i taq nie przejdzie, bo przemysl zamiast obnizyc ceny na nosniki, sypnie kasa do parlamentu ehhh…..)
A kiedy zalegalizuj± inne pospolite kradzie¿e?
a co "antypitat" juz sie nie mozesz doczekac aby cos zapier,,,ic ?
ju¿ dawno zalegalizowali, np cd audio za 80 z³.
Viva France!!
AntyPirat ty poprostu nie rozumiesz natury czlowieka (i troche mi cie zal). Jezeli czlowiek cierpi glud bo nie stac go na jedzenie to je ukradnie aby przezyc nawet kosztem innego czlowieka bo taka jest nasza natura przetrwac za wszelka cene. Od czasow prehistorycznych czlowiek przeszedl ewolucje i dzisiaj oprucz strawy dla ciala jest strawa dla duszy (umyslu) i jak sie okazuje bez tego czlowiek obecnie nie jest w pelni czlowiekiem przez duze "C" (trudno w to uwierzyc a jednak). Wobec tego jezeli czlowieka nie stac na strawe dla duszy to ja ukradnie nie baczac na niebezpieczenstwa bo taka jest natura czlowieka. I NIC NIGDY tego nie zmieni bo nie mozna zmienic natury. Sadze wiec ze wlasnie we Francji gdzie byla Rewolucja Francuska najlepiej o tym wiedza. Wiec pazernosc innych ludzi (koncernow) jest ostatecznie na przegranej pozycji bo nie zmienia natury wlasnego gatunku.
@ROBN
… kontynuuj±c Twój w±tek … moim zdaniem w dzisiejszych czasach cz³owiek bez samochodu nie jest cz³owiekiem przez du¿e C, wiêc zalegalizujmy kradzie¿e aut, ale ¿eby by³o "sprawiedliwie" legalne bêd± kradzie¿e tym, którzy posiadaj± dwa lub wiêcej aut w rodzinie …
a tak powa¿nie, trudno mi siê zgodziæ z Twoj± argumentacj±, i choæ w pe³ni popieram p2p, to Twoje argumenty s± s³abe …
to dobry news na ¶wiêta jest :)))
jestem za mam nadzieje ¿e wszystko zmierzy w kierunku wolnego p2p, a koncerny nastawi± siê na wydania pó³kowe, choæ to niemo¿liwe, ale mo¿e sie spe³ni kiedys…
Tak czy siak, muza ¶ci±gana z netu nie mo¿e kosztowaæ tyle co kupiona na CD, bo:
– ma gorsz± jako¶æ (kompresja)
– nie ma pude³ka, ok³adki, wk³adki etc.
– odpada koszt no¶nika oraz jego nagrania, oraz utrzymywania ludzi zwi±zanych z tym.
Je¶li ju¿ kto¶ chce pobieraæ op³aty za ¶ci±ganie muzy z netu, to powinna to byæ op³ata niewielka.
Poza tym, jak komu¶ naprawdê spodoba siê to, co ¶ci±gn±³, to czêstokroæ po³aszczy siê w³a¶nie na ow± lepsz± jako¶æ i kupi legalny kr±¿ek. Czego by pewnie nie zrobil, gdyby wpierw nie zasmakowa³. Tak wiêc sieci p2p po czê¶ci zabieraj± klientów firmom fonograficznym, a po czê¶ci ich napêdzaj± ! Konia z rzêdem temu, kto precyzyjnie to zbilansuje !
A co do owego zabierania klientów – nie³ ud¼my siê. Je¶li nagle ¶ci±ganie z netu stanie siê niemo¿liwe, to nie oznacza, ¿e ludzie rzuc± siê do sklepów. Po prostu bêd± mniej nowych rzeczy s³uchaæ.
@mandaryn
widze ze ty tez nie rozumiesz natury czlowieka ja mowie o zaspokojeniu podstawowych potrzeb nie o luksusach. Wyobrazasz sobie zycie dzisiaj bez prasy, telewizji, radia, filmu, muzyki sa wszechobecne (pozbawienie ich to agonia w dzisiejszym swiecie) natomiast bez samochodow zyja miliardy ludzi. Kluczem tutaj sa potrzeby PODSTAWOWE.
wreszcie jaki¶ normalny pomys³… 8mln x 2e = 16 mln e…. hmmm miesiêcznie… ilu jest artystów… firm monitoruj±cych ruch w sieci… mo¿e po³owa mia³aby szanse byæ równo rozdzielona zgodnie z obci±¿eniem sieci danymi artystami…. mo¿e kto¶ zauwa¿y wreszcie ¿e to ma sens… za 16 mln e miesiecznie…