Opłata za usługi

Gregg - środa, 21 czerwca 2006, 19:02

Telekomunikacja Polska zawsze czujna. Ostatnio zaczęła ponaglać abonentów z podkościerzynskiego Lipusza, że zwlekają z opłatami za nowo założone telefony. I słusznie. Należy gonić wydrwigroszy.


Tyle tylko, że dom spalił się tuż przed założeniem sieci telefonicznej. Gdy wszystko poszło z dymem, pogorzelcy wysłali list, w którym rezygnują z usług, gdyż są im chwilo niepotrzebne z braku miejsca na zainstalowanie aparatu. Mimo to w marcu odebrali rachunek zawierający opłatę specjalną w wysokości 180 zł. TP dala glos w tej sprawie. Subtelnie i jak najbardziej à propos: że dotarły do niej szczątkowe informacje w tej sprawie i że potrzebują potwierdzenia tej tragedii na piśmie. I ani słowa o umorzeniu wspomnianych 180 zl.

Telekomunikacja Polska zareagowała błyskawicznie na informację, że mieszkańcy spalonych w styczniu mieszkań mają, delikatnie mówiąc, lekki żal, że każe im się płacić za telefony, których nie da się zainstalować z banalnego powodu: braku ścian. Nie bardzo wiadomo, co wyjaśnia owo wyjaśnienie, a w sktórcie wyglada następująco.

Otóż po pierwsze: według TP pogorzelcy zgłosili jej jedynie chęć rozwiązania umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Po drugie: TP dopiero w czerwcu od dziennikarki dowiedziała się o pożarze, który nastąpił, przypomnijmy, w styczniu. Po trzecie (orkiestra tusz!): TP niezwłocznie po otrzymaniu pisma potwierdzającego zdarzenie umorzyła opłaty abonamentowe i opłaty za wcześniejsze rozwiązanie umowy lojalnościowej. Mieszkańcy Lipusza o tych decyzjach zostaną oficjalnie poinformowani. To ostatnie zdanie zwala z nóg. Na rozpatrzenie ich prośby wystarczyło tylko pięć miesięcy.

Źródło: Dziennik

Tagi:

Komentarze (0)
  1. Gomez47 pisze:

    Witaj Gregg,

    Takich historii z nimi to móg³bym Ci dostarczyæ tysi±ce. Tylko o sobie wspomnê,bo io innych nie wypada. Nie jestem "m¶ciwy i zawziêty" (opinia jednej s Kierowniczek TP wydano o mnie na pi¶mie) oraz nie "pomawiam ludzi" (to samo pismo). Jedynie chcia³em sobie kupiæ DSLa512. Czy du¿a to zbrodnia?
    Najpierw dwa tygodnie (podobno zgodnie z "prawem") zmiêkczali mnie rano i wieczorem (telefonicznie "na Neostradê TP". Moje stanowcze odpowiedzi typu "ta oferta ZUPE£MIE mnie nie interesuje" spotyka³y siê z ripost±: "to zadzwoniê jutro".
    Po dwóh tygodniach dali mi do wypelnienia stos druczków "podania o sporz±dzenie umowy" i kazali czekaæ kolejne dwa tygodnie. Na co, skoro maj± w DSL luz wiêkszy ni¿ wykorzystanie i obiektywnie powinni o mnie zabiegaæ bo stale trac±, p³acac Telii za niewykorzystany limit?
    Po dwóch tygodniach "uroczyste sporzdzenie umowy" oraz obietnica: "a teraz przystêpujemy do instalacji" oraz "ju¿ za zaledwie pó³ roku ³±cze bêdzie do pana dyspozycji".
    Strzeli³o mnie co¶ gdy sobie przypomnialem ¿e Poczta Austrii (te¿ monopol) zak³ada DSL w 48 godzin od podpisania umowy.
    Austriacy chc± pieniadze zarabiaæ. TP ich ju¿ nie chce.
    Na koniec by³o najlepsze – w czasie awantury powiedzia³em ¿e rezygnujê tak¿e z telefonu. Natychmiast podetknêli mi dwa papierki "zrzeczenie siê numeru" oraz "rezygnacja z uslugi telefon stacjonarny" (oba dla mnie p³atne).

    Rzecz dzia³a siê na prze³omie kwietnia-maja b.r.
    Nadal ocieram ³zy ¿alu po tych bezczelnych oszustach 🙂

    Pozdrawiam

  2. pietro_asp pisze:

    No coz TPSA to jedna z najbardziej banalnych (w negatywnym tego slowa znaczeniu) spolek na swiecie. A historii tego typu mozna by rzeczywiscie mnozyc. Jedno co mnie uderzylo w tym artykule, to fak, ze rzadali kasy za niewykonana usluge. Na miejscu tych ludzi zaskarzylbym jeszcze TPSA, ze nie podlaczyli mi lini mimo, ze mialem umowe…

  3. cerber1978 pisze:

    W takim wielkim ko³chozie jeden list zanim dotrze odpowiedniej komórki organizacyjnej to mija 5 miesiêcy. Nie ma siê co dziwiæ z takirgo obrotu sprawy.

    Z górniczym pozdrowieniem MS.

  4. Gomez47 pisze:

    @cerber1978

    Witaj,

    Fakty w rzeczywisto¶ci wygl±da³y nieco inaczej. Prcuje tam kilka mi dobrze znajomych osób i s±siad. Moje podanie nigdy nie opu¶ci³o biurka Pani Kierowniczki. Tylko oni nie wiedzieli chyba ¿e ja wiem o tym. Porobili nawet zak³ady "ugnie siê na Neo czy nie ugnie?". To by³a z ich strony czysta podpucha. Ja pieni±dze mia³em gotowe ca³y czas, ale za instalacjê (promocja) p³aci³aby TP (mia³em przez sze¶æ lat SDI). Liczy³em na cud lub na ich opamiêtanie.
    Zdumia³ mnie natomiast i zaskoczy³ zupe³nie fakt ich a¿ tak ³atwej rezygnacji ze mnie jako klienta telefonii. Obecnie "bije siê" o mnie trzy firmy, ka¿da oferuje co innego: od telefonu internetowego po radioliniê – wszystko w promocji, za friko na pocz±tek.
    Czasy ich dominacji ju¿ bezpowrotnie minê³y, tylko nikt ich o tym nie poinformowa³ 🙁
    Szkoda.

    Pozdrawiam

  5. JAMEN pisze:

    Czy¿by komentarze pisali sami pechowcy ??!
    Mnie pech jako¶ omin±³, mieszkam w ma³ym mie¶cie, Neo za³o¿yli mi ponad 2 lata temu w ci±gu 24 godzin i od tego czasu bezproblemowo chodzi !!!
    Pozdrawiam.

  6. Szczota pisze:

    Neo to nie problem… jaja zaczynaja sie jak sie chce DSL albo cos innego… kumpel mial umowe na DSL na 1 rok po 2 miesiacach neta nie mial dzwonil itp mowili ze przejsciowe awarie itp… pojechal do miasta do kierownika to mu powiedzieli ze umowe mu wypowiedzieli bez podanania przyczyny i po calej zabawie dzieki TPSA musial firme zamknac…

  7. Gomez47 pisze:

    @JAMEN – Nie ka¿dy jest minimalist±-amatorem i zadowala siê (relatywnie dro¿szym ni¿ ¶p. SDI) czym¶ po¶rednim miêdzy WinModemem a namiastk± ³acza, na dodatek z setkami warunków, ograniczeñ, romocji, zdrapek itp. Mnie w to wepchn±æ usi³owali, tyle zyskali ¿e stracili klienta na zawsze.
    Dla mnie lokalny upload/download mniejszy ni¿ 300-500kB/s to strata czasu. Nie staæ mnie na to, bo i tak ma³o zarabiam.
    Zreszt± bywa tu Pan z GB – tam najni¿szy limit (w BT) to 20GB w podstawowej opcji za 25F. O czym my piszemy? Wiesz, w ile czasu w UK zarobisz 25F? Poza Londynem standard to 40GB za ni¿sz± cenê. O dziwo tylko u nas w stolicy… najtaniej i najwiêkszy wybór. W wielu krajach jest na opak – zgodnie z ekonomi± – mniejsze dochody mieszkañcow to ni¿sze ceny.
    Pozatym TP to ju¿ tylko zabytek techniki, stary ramot, niewielu osobom potrzebny. Po co w domu dydaj±ce pude³ko na korbkê – najdro¿sze ("abonament") na ¶wiecie w czasie gdy kupisz komórkê prepaid, wydzwonisz i wyrzucsz.
    Taniej o po³owê ni¿ w TP.
    Wbrew pozorom w Polsce natomiast bardzo tani do domu jest DSL, bez limitów, komfortowy, ze sta³ym IP. Tanszy w wielu opcjach ni¿ ta "jedyna z reklam". Podobnie jak, równie¿ relatywnie bardzo tani Frame Relay, ukryte "dla swoich" i dla kole¿ków królika :(.
    Blokuj± za¶ do niego dostêp ci którzy go powinni sprzedawaæ – urzêdasy z TP – terminami, biurokracja i totalnym olewizmem.
    Oni mnie – a ja ich.
    Po co mi w XXI wieku potrzebna TP?

    Pozdrawiam

Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.

Dodaj komentarz
Zaloguj sie, aby dodac komentarz.


Zaloz konto