Komputery Apple zawsze kojarzone były z wysoką wydajnością i oryginalnym designem. Nowy Mac Pro to niewątpliwie jedna z najlepiej wyglądających stacji roboczych na rynku. Co ze specyfikacją nowego komputera, który Apple zapowiedziało na grudzień?

Nie jest źle. Wręcz przeciwnie – jest bardzo dobrze i do tego... ekologicznie. Nowa stacja Mac Pro zużywać będzie, według zapewnień producenta, nawet o 70% mniej energii niż poprzednik. Jest też o wiele mniejsza – ma objętość równą jednej ósmej części wcześniejszego Mac Pro.

Nie stało się to kosztem wydajności. Komputer w podstawowej wersji napędza czterordzeniowy układ Intel Xeon E5 z zegarem 3,7 GHz. Do tego dwie pracujące razem karty graficzne AMD FirePro D300, każda posiadająca po 2 GB pamięci. Do wykorzystania aż 12 GB pamięci operacyjnej. System będzie działał bez opóźnień wynikających z odczytu plików dzięki 256 GB napędowi SSD ze złączem PCIe.

Jeżeli to za mało, to mocniejszy model ma ośmiordzeniowy procesor Intel Xeon E5 z zegarem 3,5 GH, podwójną grafikę AMD FirePro D500 z 3 GB VRAM każda, aż 16 GB RAM i ten sam szybki 256 GB SSD PCIe. Ciągle za mało? W najmocniejszej konfiguracji dostępnej na indywidualne zamówienie można posiadać aż 12-rdzeniowy procesor Intel Xeon E5, podwójną grafikę AMD FirePro D700 (6 GB VRAM każda), do 64 GB RAM i aż 1 TB napęd SSD na PCIe.
Nowy Mac Pro pojawi się w sprzedaży w grudniu. Dwie konfiguracje dostępne od ręki będą kosztować odpowiednio 2 999 USD oraz 3 999 USD.
Źródło: Apple




Apple Trash Can 🙂
Świetny sprzęt ale ta miniaturyzacja oznacza tylko jedno – koszt jakiejkolwiek modernizacji będzie tak duży że rozsądniej bedzie kupić nowszą wersję.
Ja zostajć przy „skrzynkowym” Macku Pro – przynajmniej mam miejsce na dołożenie dysków i pamięci oraz drugiej karty graficznej.