Tempo, w jakim rośnie ilość materiałów dodawanych na serwis YouTube jest z miesiąca na miesiąc coraz bardziej imponująca. Google podało, że obecnie tempo przyrostu nowych treści przekroczyło próg 24 godzin w ciągu minuty. Mało? Wyobraźmy sobie, co by było, gdybyśmy chcieli obejrzeć tylko najnowsze materiały z jednego dnia. Gdybyśmy pobrali je jakoś, zgrali na, powiedzmy... dyskietkę i pojechali na bezludną wyspę oglądać je po 16 godzin na dobę, wrócilibyśmy do domu po ośmiu latach.

Jak podaje Google, które jest właścicielem serwisu, w czerwcu 2007 roku użytkownicy YouTube co minutę dodawali "zaledwie" 6 godzin filmików, trailerów, klipów, teledysków i wszelkiej maści innych materiałów wideo. Z miesiąca na miesiąc prędkość przyrostu nowych treści systematycznie jednak wzrasta. Jeśli trend się utrzyma to już w przyszłym miesiącu z tempa jednej doby na minutę zrobi się 25 godzin na minutę, co jest kolejną "okrągłą" liczbą.
Z pewnością jeszcze szybciej wzrasta ilość danych przesyłanych na serwery YouTube, a to za sprawą coraz większej ilości materiałów o rozdzielczości HD, które mają znacznie większy bitrate niż klipy w standardowej rozdzielczości. Jakie dokładnie są to ilości na dobę, miesiąc, rok? Można to w przybliżeniu policzyć, ale aż strach o tym myśleć...
Na YouTube w ciągu minuty pojawia się 24 godziny nowych klipów wideo
Jarson - wtorek, 23 marca 2010, 22:20 Źródło: Tech Connect
Komentarze (7)
Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.




nie sądziłem że to tak szybko się rozwinie, ale jest to dowód na to jak ważne staje się YT i chęć pokazania własnej produkcji
szkoda tylko ze limit 10min. 🙁
Limit 10 min? Ale to raczej tylko dla filmów HD.
Co z tego, że materiałów coraz więcej, skoro większość to i tak masakryczna strata czasu. Za dużo na YT jest rzeczy, które potrafią jedynie zmarnować twój czas… tak to jest, jak się plebs dobrał do Internetu, powstaje cała masa głupich filmików i blogów… Dzięki, Web 2.0 :/
W zasadzie trudno się nie zgodzić z przedmówcą, jakkolwiek…
…dobrze dobrane słowa dla wyszukiwarki na pewno pomogą znaleźć to, czego się szuka. A co do np. blogów – jeśli nudzą/są stratą czasu – wystarczy nie czytać. :]
@chris996 – limit 10 minut tyczy się każdego materiału.
http://www.google.com/support/youtube/bin/answer.py?hl=pl&answer=55743
joujoujou bardzo błędna decyzja. Teraz to nie wrzucimy żadnego filmu, wydarzenia sportowego, czy koncertu chyba, że zostanie podzielony na części.
Błędna dla nas, ale nie dla koncernów bijących kasę na sprzedawaniu filmów/wydarzeń/koncertów w całości.
To wydaje się przecież oczywiste, że sprzedaż takowych spadłaby znacząco, gdyby można było sobie obejrzeć całość na tubie. 😉