Maksimum 2, u nas 15?

Gregg - wtorek, 21 lutego 2006, 17:58

Ministrowie sprawiedliwości państw UE formalnie przyjęli we wtorek dyrektywę o przechowywaniu danych telekomunikacyjnych. Jest to kolejne rozwiązanie, które ma ułatwić walkę z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością.


Zgodnie z dyrektywą operatorzy sieci telekomunikacyjnych mają przez 6 do 24 miesięcy przechowywać podstawowe informacje o rozmowach telefonicznych (np. godziny, daty i miejsca połączeń i ich długości) i o połączeniach internetowych, ale nie o treści rozmów czy e-maili. Mogą one być wykorzystywane w postępowaniach prokuratorskich lub przez sądy.

Dyrektywa pozostawia w gestii krajów członkowskich czy narzucą operatorom telekomunikacyjnym obowiązek przechowywania połączeń nieudanych i nieodebranych. Informacje o takich połączeniach mogą być bardzo użyteczne, zwłaszcza, że mogą służyć zamachowcom, np. do przekazywania wiadomości lub detonacji ładunku.

PE wprowadził do dyrektywy poprawki ograniczające listę przechowywanych informacji. Mają to być jedynie dane potrzebne do ustalenia źródła połączenia i odbiorcy oraz daty i godziny. Zgodnie z dyrektywą kraje członkowskie są też zobowiązane do zapewnienia ochrony prywatności swoich obywateli a operatorzy telekomunikacyjni nie mogą przechowywać informacji ujawniających treść rozmów lub e-maili.

Dyrektywa zawiera też rozwiązanie, które umożliwiają wydłużenie okresu przechowywania danych, ale pod warunkiem, że dany kraj członkowski przedstawi wystarczające uzasadnienie. Miedzy innymi Polska chciała, by istniała taka możliwość, gdyż do jej Parlamentu trafił projekt zakładający 15-letni okres przechowywania danych.

Źródło: PAP

Tagi:

Komentarze (0)
  1. Lester pisze:

    ja bym proponowa³ aby przechowywaæ równie¿ tre¶ci przez i to 150 lat. historycy mieliby w czym grzebaæ i o czym pisaæ ksi±¿ki.

    i jeszcze poczta powinna mieæ obowi±zek robienia kopii przesy³anych za jej po¶rednictwem tre¶ci i równie¿ przechowywania ich przez okres 150 lat, lol.

    gratulujê autorom polskiego projektu dobrego samopoczucia i humoru.

  2. MacGyver pisze:

    Taak, za nied³ugo bed± rejestrowaæ i przechowywaæ 150lat takie infomacje jak czas sesji w kiblu i d³ugo¶æ zu¿ytego przy tym papieru toaletowego 😀

  3. pietro_asp pisze:

    2 lata to za krotko!!! Co najmniej 10000. Zwlaszcza, ze dobry przestepca i tak kupuje pre-paida, ktorego po rozmowie wyrzuca na smietnik. Walka z terroryzmem jak sie patrzy.

  4. Tipros pisze:

    Producenci urz±dzeñ magazynuj±cych dane zacieraj± rêce na my¶l o Polsce …

  5. wredniak pisze:

    co za roznica dla parlamentu ile lat .. i tak nie oni beda placili za systemy przechowywania.
    moze jeszcze w ramach lustracji publikowac te informacje na jakims serwisie?

  6. zbynia pisze:

    i co z tego?niech przyjda i mi powiedza ze gadalem 15 minut z poszukiwanym bandyta….to powiem ze nie wiedzialem ze jest poszukiwany a na pytanie o czym gadalismy to powiem ze pytal sie co ma dziewczynie kupic na urodziny….buehehehe

    jawny debilizm to raz – dwa to powazne naruszenie wolnosci osobistej…..

  7. wredniak pisze:

    naruszenie wolnosci osobistej? debilizm?
    zastanow sie co mowisz, problematyczny jest tylko okres przechowywania tych informacji a nie potrzeba ich zbierania.
    Jesli morderca albo zlodziej jest scigany to wolalbym wiedziec kto byl jego kolega, kto mu pomagal, kto dawal informacje.
    co z tego ze rozmawiales z bandyta? to znaczy ze bandyta jest twoim znajomym, to znaczy ze mozesz z nim wspolpracowac, to znaczy ze prawdopodobnie bedziesz po cichu sprawdzany. jesli takich rozmow o kwiatkach bedzie wiecej to zostanie zalozony podsluch na twoj telefon etc …

  8. seksoteka pisze:

    @wredniak
    ca³y czas jeste¶ sprawdzany i ka¿dy z nas te¿. a co do naszych w³adz, to jak zwykle jest przegiêcie w drug± stronê. wszêdzie jest od pó³ roku do dwóch lat, to u nas znajdzie siê racjonalizator, który wymy¶li 15 'tak na wszelki wypadek". pracowa³em w takiej firmie, wiêc jest tak, i¿ ka¿dy dodaje co¶ od siebie. w koñcu na samym koñcu oka¿e siê ¿e ustawa mówi o 15 latach, a kto¶ bêdzie przechowywa³ 45 lat, bo trzeba Ratowaæ W³asn± Dupê i tyle. Polska to chory kraj …

  9. wredniak pisze:

    @seksoteka – kazdy? aby kazdy z nas byl sprawdzany polowa polakow musiala by pracowac nad sprawdzaniem drugiej polowy.
    Pracowales w MSWiA ze tak twierdzisz? A moze kupilismy od amerykanow "Carnivore"?

  10. Zbigniewus pisze:

    @wredniak:
    BRAWO! Jak kto¶ Ciê bêdzie chcia³ wrobiæ w jaki¶ syf to kilka razy zadzwoni do Ciebie z podejrzanego telefonu i pó¼niej zezna, ¿e dwa lata temu w ci±gu kilku sekundowej rozmowy umówili¶cie siê na pogawêdkê w parku. Jak mu udowodnisz, ¿e tak nie by³o skoro tra¶æ rozmowy nie zostanie zapisana? My¶lisz, ¿e ktokolwiek potwierdzi, ¿e wtedy by³e¶ z nim na piwie? Kto ma do¶æ dobr± pamiêæ? Nawet jak tak zezna to ³atwo takie zeznanie podwa¿yæ! Jaki z tego wniosek? Ano taki, ¿e kolejnym krokiem bêdzie nagrywanie tych wszystkich rozmów i e-maili (to dopiero bêdzie wolno¶æ osobista!). Oczywi¶cie zap³ac± za to abonenci! Zap³acimy za to, ¿e nas inwigiluj±! A co do sprawdzania jednej po³owy Polaków przez drug±… epoki Ci sie pomyli³y! Swoimi podatkai i op³atami za telefon/Internet zasponsorujesz systemy wyszukiwania podejrzanych s³ów/zwrotów w e-mailach i przeprowadzonych rozmowach. Do tego nie potrzeba sztabu ludzi! Technika posz³a do przodu! Takie urz±dzenia ju¿ od ³adnych kilku lat istniej± i s± coraz tañsze!

  11. Zbigniewus pisze:

    *kilkusekundowej

  12. wredniak pisze:

    bilingi nikogo nie skazaly … sa jedynie poszlaka, powodem do zainteresowania. jak ktos bedzie chcial mnie wrobic to mysle ze znajdzie lepszy sposob niz zadzwonic do mnie i w ciagu kilku lat stac sie poszukiwanym przestepca po to aby potem mnie 'wydac’.

    Sytuacja jest analogiczna do zwyklej poczty, maja nasze listy, moga je czytac kiedy nie widzimy, ale tego nie robia. Ale jesli dostana nakaz od prokuratora generalnego to policja otworzy list. Byc moze dojdzie do tego ze rozmowy beda nagrywane i przechowywane przez 2 czy 15 lat, ale jesli beda zajmowaly sie tym automaty to rozmowy bedza nadal rownie poufne jak listy. wszystko zalezy od rozwiazan prawnych, i wlasnie problem jest w tych rozwiazaniach ktore w polsce sa bardzo czesto poronione. na razie jest zakaz przechowywania tresci emaili czy rozmow.

    predzej czy pozniej dojdzie do tego ze w jakichs agencjach beda trzymane rozmowy, zdjecia z dziesiatek kamer itp. za pomoca komputerow bedzie jeszcze latwiej mozna monitorowac dzialania ludzi, ale to jest naturalne i zwiazane z postepem technologicznym. ulatwiamy sobie zycie, policja tez, prokurator tez, tak samo bandyci.

    trzeba sie tylko upewnic, zadbac aby bylo realizowane to w sposob jak najbardziej etyczny i wykorzystywane w celach obrony ludzi a nie szykanowania. moze to naiwne, ale nie pozbedziemy sie juz komputerow.
    juz teraz administratorzy serwerow pocztowych moga czytac nasza poczte, administraotrzy komorkowi moga podsluchiwac rozmowy, ale nie robia tego (pewnie sa wyjatki, tak jak zlodzieje wsrod spokojnych ludzi)

  13. pietro_asp pisze:

    @wredniak Moze od razu daj sobie zamontowac kamery w domu. Oczywiscie wszystko bedzie nagrywal automat i nikt nie bedzie tego ogladal, dopoki prokurator nie wyrazi zgody.

  14. Zbigniewus pisze:

    @wredniak
    Nie masz racji. My¶lisz, ¿e grupy przestêpcze u¿ywaj± normalnych telefonów na abonament albo zarejestrowanych telefonów na kartê? Na pewno NIE! Zazwyczaj Policja ustala te numery telefoniczne jak ju¿ nikt ich nie u¿ywa.

    Wyobra¼ sobie teraz tak± sytuacjê:
    Przestêpca dzwoni kilka razy do ¶cigaj±cych go policjantów z telefonu bezabonentowego i pyta o jakiego¶ Kazia, Krysiê etc. Wystarczy przeci±gn±æ rozmowê do 20-30 sekund. Nikomu taka "pomy³ka" nie wyda siê szczególnie podejrzana a jak ju¿ bêd± mogli faceta przyskrzyniæ to ten im wspomni o tych telefonach i postraszy, ¿e jak go przymkn±, to powie w s±dzie, ¿e dany policjant pomaga³ mu siê ukrywaæ przez ten czas kiedy nie mogli go przyskrzyniæ, a teraz ich wsypuje, bo zrobi³ siê pazerny i 1000 pln ³apówki ju¿ go nie bawi. Jak my¶lisz, co w takiej sytuacji zrobi przeciêtny policjant? Da siê zawiesiæ w obowi±zkach do zakoñczenia sprawy, która nigdy mo¿e siê nie skoñczyæ? My¶lisz, ¿e rodziny policjantów mog± miesi±cami nie je¶æ? Ba, taka sprawa mo¿e siê nawet skoñczyæ zamkniêciem niewinnego policjanta w wiêzieniu, a tam to dopiero bêdzie mia³ "raj"!

    Wniosek:
    Wszystkie rozmowy nale¿a³oby nagrywaæ. A to ju¿ by by³o pañstwo totalitarne!

    No i najlepsze:
    Nikt nie jest kryszta³owy, wiêc mo¿naby znale¼æ haka na ka¿dego. Kiedy tylko przeszkadza³by¶ komu¶ wy¿ej postawionemu wyci±gnêliby jak±¶ rozmowê i doszukali sie ukrytego znaczenia, a Ty by³by¶ skoñczony i nie zaszkodzi³ np. grupce skorumpowanych policjantów, bo straci³by¶ wiarygodno¶æ. Niewa¿ne, ¿e widzia³e¶ jak torturowali podejrzanego – jaka¶ rozmowa sprzed kilku lat ze zwrotem typu "to go przyci¶nij" albo "policja jest g³upia" spowodowa³aby, ¿e nikt nie bra³by twoich s³ów na serio (w koñcu sam jeste¶ nie lepszy albo nie lubisz policji – to ju¿ ma³o wa¿ne). Zamiast pogr±¿yæ przestêpców w mundurach móg³by¶ nawet straciæ pracê i zostaæ ukaranym za "pomówienie" winowajców. Wiêc rozmow± nikt by siê nie interesowa³ dopóki, dopóty nikomu by¶ nie przeszkadza³.

    NO I CO Z KONSTYTUCYJNYM PRAWEM DO PRYWATNO¦CI?

    Ka¿dy by³by traktowany (w zasadzie to ju¿ jest) jak potencjalny przestêpca! Chcia³by¶ byæ ju¿ w momencie narodzin podejrzanym o wszystko?

Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.

Dodaj komentarz
Zaloguj sie, aby dodac komentarz.


Zaloz konto