Wszyscy pamiętamy robota z filmu Terminator, który potrafił zmieniać dowolnie kształt. Naukowcy z Massachussetts Institute of Technology (MIT) urzeczywistniają tę ideę – stworzyli właśnie M-Blocks.
M-Blocks co prawda nie są tak małe, by przypominać ciecz, ale te niewielkie sześciany potrafią łączyć się w dowolne kształty. Każda z kostek jest całkowicie autonomiczna. Nie ma żadnych wystających elementów. Poruszanie się zostało rozwiązana przez wewnętrzne koło zamachowe, które pozwala się M-Blocks toczyć. Jest ono widoczne na dolnym zdjęciu. Połączenia pomiędzy segmentami realizowane są przez układy magnesów.

M-Blocks są na razie w fazie prototypu. Potrafią samodzielnie grupować się i łączyć w proste kształty. W przyszłości naukowcy chcą dalszej miniaturyzacji robotów, wyposażenia ich w sensory i układy kamer. Setki albo tysiące takich kostek rozsypanych w pomieszczeniu będzie mogło połączyć się i uformować dowolny kształt zależnie od potrzeb, np. deskę, krzesło czy drabinę. M-Blocks będą mogły dokonywać tymczasowych napraw uszkodzeń budynków, pękających konstrukcji takich jak mosty czy pomagać w akcjach ratunkowych dostając się do trudno dostępnych miejsc i tam formując potrzebne elementy wspomagające działania ludzi.
Możliwe zastosowania ograniczone są wyłącznie naszą wyobraźnią. To, co jeszcze wczoraj widywaliśmy wyłącznie w filmach science fiction dziś na naszych oczach staje się rzeczywistością.
Źródło: BBC




Stanisław Lem „Niezwyciężony” pasuje nawet bardziej do tego opisu. Brak tylko, zaprojektowania sieci „neuronowej” w każdym elemencie, ale rozumiem, że to tylko kwestia czasu
Widzę tu bardzo ograniczone zastosowanie z powodu kwestii wytrzymałościowych. Wyobraźmy sobie np. drabinę zbudowaną z takich kostek. Na szczeblu o długości 40 cm i grubości (wymiar pionowy) 4 cm stoi osoba o masie 80 kg. Łatwo policzyć, że pośrodku szczebla w dolnej jego części wystąpi naprężenie rozciągające 200 kg i takie samo ściskające u góry szczebla (w miejscu połączenia szczebla z kolumną układ naprężeń będzie odwrotny). Szczebel się po prostu złamie, bo magnesy puszczą. Oczywiście można utworzyć drabinę o bardzo grubych szczeblach i jeszcze grubszych kolumnach (tam naprężenia będą jeszcze większe), ale ile to będzie ważyć (i ile kosztować)? Takie same problemy (wytrzymałościowe) wystąpią przy innych konstrukcjach.
tĘ ideĘ redakcjo.
@amur-49
Twoje wątpliwości są oczywiście jak najbardziej słuszne. Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero prototyp. Nie wiadomo, w którym kierunku to będzie ewoluować i jak wytrzymałe będą połączenia między bloczkami. To co ta informacja pokazuje, to że po raz kolejny technologie, które do tej pory mogliśmy zobaczyć jedynie w filmach sci-fi stają się nam coraz bliższe. Czas pokaże, z czym będziemy mieć do czynienia za 10, 20 lat.