Na rynku muzycznym, i to nie pierwszy rok z kolei, widać ciekawy trend powrotu do tradycji - w ubiegłym roku sprzedano więcej albumów zapisanych na kasetach i winylach niż w roku przedostatnim. W dodatku tym razem wzrost był szczególnie wyraźny - wyniósł 12% dla winylowych krążków i aż 19% dla kaset.

Pomimo widocznych trendów do powrotu najstarszych formatów, których wielu melomanów darzy sentymentem, ogólna sprzedaż muzyki na nośnikach fizycznych spada; jest to oczywiście spowodowane sukcesywnie malejącą sprzedażą dominujących w tym segmencie płyt CD. Tych w 2018 roku sprzedano na rynku amerykańskim o 18,5% mniej niż w 2017 i raczej można się spodziewać, że podobny trend można zaobserwować na całym świecie, w tym w Polsce.
Tradycyjne metody przenoszenia muzyki ustępują sukcesywnie sprzedaży cyfrowej, w tym przede wszystkim usługom dostępu do bibliotek muzycznych i strumieniowego jej odsłuchiwania. Dystrybucja tą metodą wzrosła w ubiegłym roku o ponad 40%.
Źródło: Gigazine




Ta… Ta… Wiem, mam takiego sąsiada co sie tym jara na stare lata bo nic innego nie potrafi…
Żenada jak dla mnie.
Ot wspominają sobie dziadki swoje mlodziencze lata i tyle.
Inna rzecz że robia to w dużej mierze z tego powodu, że ponieważ nie nadążają za technologią i nowinkami.