Kiedy niedawno serwis 9to5google.com podał informację, jakoby Google planowało otworzyć własną sieć sklepów stacjonarnych, doniesienie te wzbudziło oczywiste wątpliwości. Wydawało się dziwnym, że jedna z największych korporacji rozwijających wirtualny świat planuje tworzyć fizyczne sklepy. I rzeczywiście, Google zaprzeczyło pojawiającym się plotkom.
Jeszcze podczas niedawnego konkresu MWC Andy Rubin, szef działu Androida w Google stwierdził, że konsumenci nie potrzebują już fizycznego kontaktu z towarem aby podjąć decyzję o zakupie. W dodatku (z czym trudno się nie zgodzić) Google obecnie nie posiada aż tylu produktów, żeby zapełnić nimi cały stacjonarny sklep.
Obecnie produkty Google można zakupić zarówno przez internet, jak też w sieciach handlowych na terenie USA i Wielkiej Brytanii. Wygląda na to, że taki model sprzedaży najzupełniej korporacji odpowiada i jeżeli z punktu widzenia odbiorcy w Polsce możemy liczyć na coś więcej, to przede wszystkim na większą obecność urządzeń korporacji w naszych sieciach handlowych.
Źródło: CDRinfo.com




