BlackBerry w ostatnim czasie poinformowało o planach zwolnienia 4 500 swoich pracowników w ramach ratowania finansów, ale dla nikogo raczej nie pozostawia wątpliwości fakt, że to zapewne nie wystarczy i firma nie poradzi sobie sama z kłopotami finansowymi. Potrzebny jest nowy inwestor; a tym może okazać się Fairfax Financial Holdings Limited, z którym zarząd "jeżynki" prowadzi obecnie rozmowy.
Fairfax jest zainteresowane zakupem BlackBerry. Wstępne ustalenia obu podmiotów mówią o tym, że konsorcjum wykupi od akcjonariuszy będącego w tarapatach producenta wszystkie akcje po cenie 9$ za jedną. Biorąc pod uwagę, że konsorcjum posiada obecnie ok. 10% akcji BlackBerry, wykupienie pozostałych 90% będzie się wiązało z wydatkiem rzędu 4,7 mld $.
Na razie propozycja wykupienia została wyrażona w postaci listu intencyjnego, sprawa pozostaje więc otwarta (taki list to dopiero wstępna forma negocjacji). Teraz zostanie rozpatrzony przez radę nadzorcząBlackBerry, a w razie akceptacji korporacje przystąpią do właściwych rozmów. W ciągu kilku do kilkunastu najbliższych tygodni powinno okazać się, czy z propozycji Fairfax coś wyjdzie.
Źródło: XBitLabs





A która firma nie upadnie, zważywszy na skromne pensyjki prezesów i rad nadzorczych.