Ceny dysków twardych pozostaną w najbliższym czasie na bardzo wysokim poziomie

Jarson - poniedziałek, 07 listopada 2011, 23:42

Ceny HDD, które w ostatnim czasie wzrosły drastycznie z powodu powodzi w Tajlandii, w najbliższych tygodniach utrzymają się na podobnym do obecnego poziomie. Ciągle niezakończona walka z żywiołem oraz zniszczenia już uczynione przez wodę powodują, że popyt na dyski znacznie przewyższa podaż, a to generuje wzrost cen. Już teraz wiadomo, że zakłócenia w produkcji będą długoterminowe, a koszty przywrócenia fabryk do pierwotnego stanu mogą przez długi czas wpływać negatywnie na rynek.



Najbardziej poszkodowanym przez powódź producentem HDD jest Western Digital, który być może zostanie ostatecznie zmuszony do czasowego zamknięcia aż 75% swoich zakładów. Pozostałe korporacje również nie unikną kolejnych strat, choć w przypadku Seagate'a czy Toshiby powinny one być znacznie niższe.

Szacuje się, że poziom produkcji sprzed powodzi może być osiągnięty dopiero w marcu. Jednak nawet wówczas ceny raczej nie powrócą do dawnego poziomu, gdyż będą windowane przez koszty odbudowy infrastruktury, które zwrócą się dopiero w dłuższej perspektywie czasowej.

Źródło: techpowerup.com

Tagi: ,

Komentarze (6)
  1. biken pisze:

    Ostatnio miałem awarię dysku w laptopie i przeżyłem szok cenowy jak musiałem kupić nowy. Ostatecznie udało mi się kupić jeszcze w starych cenach gdzieś w necie.
    Na gwarancji już nie wymieniają tylko zwracają kasę …

  2. Bartek Wróbel pisze:

    W takich przypadkach niestety mamy do czynienia ze spekulacją. Sklepy windują ceny sprzętu, który i tak mają na magazynach, ale skoro wszyscy podnoszą ceny, to dlaczego nie zarobić? Można jeszcze zrozumieć podwyżkę 20-30%, ale w niektórych przypadkach to jest 200%.

    Podobna sytuacja jest w przypadku lustrzanek Nikona. Fabryki Nikona też zlokalizowane są w Tajlandii i obecnie sprzęt znika z półek błyskawicznie. W jednym ze sklepów powiedziano mi, że najbliższą dostawę z Nikon Polska przewidują w marcu 2012! Przewidywane ceny ok 20-30% wyższe niż dzisiaj.

  3. AbrahaM pisze:

    biken: dlatego wszystkim użytkownikom sugerujemy skorzystanie z gwarancji producenta, bezpośrednio. W ten sposób reklamować można dyski WD i Seagate, dzięki czemu dostajemy do ręki dysk (niestety w wypadku Seagate często „Certified Repaired), nie zaś gotówkę po (starej) cenie zakupu.

  4. AbrahaM pisze:

    .. jeśli zaś ktoś nie ma zaufania do dysku „Certified Repaired”, to zawsze może go odsprzedać po cenie rynkowej i kupić nowy, co powinno być ekonomicznie korzystniejsze od zwrotu przez sklep należności za wadliwy sprzęt.

  5. and2ree pisze:

    Mam kilkadziesiąt dysków kupionych na przestrzeni 3 lat. Z ciekawości sprawdziłem na etykietach gdzie made in są te produkty. Chiny, Filipiny, Korea, Singapur… tylko WD Tajlandia. Nie mam ani jednego dysku Toshiba i Hitachi więc nie wiem gdzie te firmy produkują. Skok cen na niektóre modele sięga 300% z powodu powodzi w Tajlandii. Jak dla mnie jest to tylko wielka sciema.

  6. AbrahaM pisze:

    Czy ściema, czy nie, to jest wyjątkowo trudne do oceny. To nie tylko kwestia tego, czy zalało fabryki producentów dyskow, ale także zalania fabryk producentów komponentów używanych do produkcji tychże.

    Produkcja zredukowana o 30% czy 50% (w zależności od źródła analiz) nie może nie mieć wpływu na ceny, dodając do tego panikę, a także niewykluczone że spekulacje – i mamy ceny jakie mamy..

Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.

Dodaj komentarz
Zaloguj sie, aby dodac komentarz.


Zaloz konto