60 lat tranzystora

Jarson - poniedziałek, 17 grudnia 2007, 12:26

Tranzystor - trójelektrodowy półprzewodnikowy element elektroniczny, posiadający zdolność wzmacniania sygnału elektrycznego. Brzmi jakoś tak mało ciekawie, bo właściwie to sam w sobie ten tranzystor niczego ciekawego nie robi - wzmacnia przepływający przez niego prąd elektryczny, ewentualnie jak się ktoś bardzo uprze, to może zrobić z niego... przełącznik. Niemniej coś jednak sprawiło, że tranzystorów jest w dzisiejszym świecie "jak mrówków", a nawet znacznie więcej - w samym 1997 roku liczba wyprodukowanych tranzystorów przekroczyła liczbę żyjących na Ziemi mrówek. Potem mrówek zasadniczo nie przybyło, a tranzystorów tak.



the-first-transistor.jpg





O tranzystorach rozpisywać się nie mam najmniejszego zamiaru, warto jednak wspomnieć, dla przyzwoitości chociażby, że prabrat naszych milionów tranzystorów znajdujących się w CPU, GPU i jeszcze paru miejscach w komputerze (który jakoby miał wyglądać podobnie jak to cudo na zdjęciu na górze), obchodził wczoraj swoje 60-te urodziny.
Dokładnie 16 grudnia 1947 roku trzech naukowców z laboratorium Bell Telephone w USA, John Bardeen, Walter Houser Brattain oraz William Bradford Shockley stworzyło pierwszy tranzystor. Świat poznał się na nich zaskakująco szybko i już 9 lat później wszyscy trzej otrzymali za swoją koncepcję nagrodę Nobla z dziedziny fizyki. W międzyczasie tranzystory już rozpoczęły swój oszałamiający do dziś rozwój, który zrewolucjonizował nasz świat, dając niespotykane dotąd możliwości, których suma stworzyła nową dziedzinę nauki - informatykę.
Dziś jesteśmy zacnym Bellowskim odkrywcom bardzo wdzięczni za ich wynalazek, jednocześnie dziękując tysiącom innych osób za to, że przez te wszystkie lata pracowali i nadal pracują nad rozwojem tranzystorów i opartych na nich układów, dzięki czemu możemy cieszyć się w naszych komputerach procesorami wykonanymi w procesie technologicznym 65nm (i czekać na 45nm) oraz kartami graficznymi z paruset milionami tranzystorów w GPU (a nadchodzą karty z miliardem tranzystorów na pokładzie).
A to wszystko to po to, żeby wypalać płytki :)

Tagi:

Komentarze (0)
  1. Biken pisze:

    Co ma wypalanie p³ytek do tranzystora? ……

  2. imduda pisze:

    re: Biken

    Biken = ma³pa?

    A to wszystko to po to, ¿eby wypalaæ p³ytki 🙂 – dobre :)))))

  3. Seth pisze:

    Wyluzujcie obaj.
    Lubiê Cdrinfo bo mo¿na poczytaæ ciekawe artyku³y "oko³o p³ytowe" 🙂 Nie ma siê co doszukiwaæ w tym jakiej¶ ideologii. Jest ciekawie i z sensem = jest dobrze.

  4. Tipros pisze:

    @Biken

    Powiedz proszê, ¿e nie zrozumia³e¶ tego prostego wynikania tranzystor – wypalanie ?

  5. zbynia pisze:

    heh konkluzja niezla….mozna powiedziec ze dzieki tak wspanialemu wynalazkowi mozemy poukladac pasjansa w przerwie w pracy 🙂
    no albo wypalac plytki……

  6. Jarson pisze:

    Nie zawsze bezpo¶redni skutek jakiej¶ przyczyny jest przyczyn± podjêcia dzia³añ do jej stworzenia…

Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.

Dodaj komentarz
Zaloguj sie, aby dodac komentarz.


Zaloz konto