Rodzina dysków twardych wypełnionych helem HGST HelioSeal rozszerzyła się o model Ultrastar He12 oferujący pojemność 12 TB.

Napęd produkowany jest w standardzie 3,5-cala. Przeznaczony jest do zastosowań korporacyjnych, wobec czego producent oferuje go w wersjach z interfejsami SAS i SATA. Wyposażony też został w mechanizm automatycznego szyfrowania danych SED oraz możliwość bezpowrotnego usuwania informacji Instant Secure Erase.
Dzięki wypełnieniem napędu helem – gazem szlachetnym o gęstości aż siedmiokrotnie mniejszej od powietrza – znacznie spada opór kręcących się talerzy. Pozwala to na obniżenie konsumpcji energii o 54% nawet względem 8 TB dysków wypełnionych powietrzem. Spadek awaryjności pozwolił na osiągnięcie najwyższego na rynku współczynnika MTBF dla dysków twardych – 2,5 miliona godzin.
Źródło: HGST




Gdyby zamiast helu byłaby próżnia opór byłby jeszcze mniejszy
devcer, niestety próżnia ma tą wadę że trudno ją utrzymać. Musiałyby być zastosowane znacznie lepsze uszczelnienia które po jakimś czasie przy tak dużej różnicy ciśnień zdegradowałoby się i przepuściło powietrze. To byłaby śmierć takiego dysku.
Znacznie łatwiej jest umieścić w dysku dowolny gaz który ma ciśnienie zbliżone do atmosferycznego. Zapewnienie szczelności przy minimalnej różnicy ciśnień to prosta sprawa.
Hel stawia opór mniejszy od powietrza dla kręcących się talerzy, ale i też większa przewodność cieplna. Dzięki temu łatwiej (szybciej) przewodzi ciepło ze środka na obudowę.
Właśnie testuję 10 TB z helem i jest chłodniejszy o kilka stopni Celsjusza od dysku z wypełnionego z powietrzem.