Valve od jakiegoś czasu szykowało się do przedstawienia czegoś zupełnie nowego. Jak się okazuje nie jest to oczekiwany przez wiele osób Steambox (choć i to urządzenie może lada dzień ujrzeć światło dzienne), ale coś całkowicie innego - nowy system operacyjny.
Nazwany po prostu Steam OS, system jest wysoce zmodyfikowaną wersją Debiana, przeznaczoną do tego, z czym zazwyczaj Linux nie jest kojarzony - do grania. Wszystkie niepotrzebne z punktu widzenia graczy elementy Debiana zostały usunięte, a to, co zostało zostało wzbogacone w specjalnie dostosowane kodeki multimedialne, czcionki, niezbędne komponenty oraz wbudowane sterowniki do popularnych kart graficznych, dźwiękowych oraz peryferiów używanych przez graczy (kontrolerów, kierownic itp.)
Platforma Steam już od dawna jest dostępna na Linuxie. Własny system operacyjny ot jednak zupełnie coś innego - to kolejny krok w rozwoju Valve. Krok, który może jeszcze bardziej upowszechnić gry pod Linuxem, który przecież jeszcze parę lat temu pozwalał co prawda na granie, ale wymagało to albo wiedzy albo sporo cierpliwości (przy instalowaniu sterowników GPU, konfiguracji Wine itd.) Z pewnością zaletą Steam OS jest jego konkurencyjna cena w porównaniu z Windowsem 8.1 czy OS 10.9 - system jest po prostu w pełni darmowy.
Źródło: TechPowerUp




