Najnowsza wersja interfejsu SAS sprawia, że ten profesjonalny standard ponownie pod względem wydajności "ucieka" popularnemu SATA. Zwiększony potencjał od razu chcą wykorzystać najwięksi producenci nośników solid-state-drive, którzy już dawno wycisnęli wszystko co możliwe z poprzedniej generacji interfejsu. Nowe produkty trafią na rynek w przyszłym roku, a do tego czasu producenci w pocie czoła będą pracować nad ich dopracowaniem.
Seagate, przygotowując się do walki z Hitachi, które też przygotowuje SSD z SAS 12 Gbps, opracowało pierwsze próbne nośniki z nowym interfejsem. Prototypy są w pełni zgodne z kontrolerami i innymi technologiami PMC-Sierra i LSI. Urządzenia na dobrą sprawę mogłyby trafić do sprzedaży w obecnej formie, a jeżeli coś się zmieni, to jedynie w celu dalszej poprawy podstawowych parametrów.
Na chwilę obecną na rynku nie ma żadnego kontrolera pamięci NAND flash, który pozwalałby w pełni wykorzystać potencjał SAS 12 Gbps. W związku z tym pierwsze SSD z pojedynczym kontrolerem będą pracowały z wydajnością tylko trochę wyższą niż modele SAS 6 Gbps. Może się zdarzyć, że na początku, zanim nie pojawią się odpowiednio wydajne pojedyncze układy, producenci zdecydują się na stworzenie nośników z dwoma kontrolerami połączonymi w wewnętrzną macierz RAID, których wydajność będzie zbliżona do pełni możliwości nowego standardu.
Źródło: xbitlabs.com




