Fotorealistyczna grafika w grach to marzenie niemal każdego gracza, jednak nie mniej istotnym elementem jest cena, jaką trzeba zapłacić za to dążenie. Ponieważ najwydajniejsze akceleratory graficzne są ostatnimi czasy nieco drogawe, wiele osób wstrzymują się przed ich wymianą, a to oczywiście nie pozostaje bez wpływu na ogólne wyniki sprzedaży. Sytuację zwykle ratują entuzjaści, gotowi wydać niemałą sumę na GPU, ale ci akurat czekali pod koniec ubiegłego roku na GeForce'a GTX Titan lub nową generację kart AMD Radeon.
Spadek w czwartym kwartale 2012 roku odczuli wszyscy trzej główni gracze na rynku akceleratorów graficznych: Intel o mało zauważalne 2,9%, AMD o 13,6%, a Nvidia aż o 16,7% (tu rzeczywiście zbliżająca się wówczas wówczas premiera Titana mogła mieć duży wpływ na wyniki). Przełożyło się na średnią dla całego rynku na poziomie -8,2%.
Kolejną, prawdopodobnie bardzo istotną przyczyną spadku sprzedaży kart graficznych jest rozwój układów zintegrowanych. Obecnie aż 99% nieserwerowych procesorów Intela i 67% nieserwerowych procesorów AMD posiada wbudowany układ graficzny, a wzrost ich wydajności ostatnimi czasy był na tyle duży, że obecnie wiele osób kupując komputer nie decyduje się na zakup dodatkowego akceleratora.




