Pomimo rosnącej popularności gier na smartfony, tablety oraz tych oferowanych przez portale społecznościowe, badania rynku wskazują na ciągły wzrost liczby graczy wykorzystujących do cyfrowej rozrywki pecety. W tej chwili graczy zaawansowanych oraz graczy-entuzjastów (tych, którzy na realizację swojego hobby przeznaczają więcej niż 1 000 $ rocznie) jest na świecie 54 miliony, a do 2015 roku ich liczba ma wzrosnąć do 72 milionów. Przekłada się to na wciąż rosnące przychody rynku gier PC.
Wszystko wskazuje na to, że na rynku gier PC recesja powoli się kończy. Wskazuje na to wzrost zainteresowania nowymi układami AMD, Intela i Nvidii, maszynami stworzonymi do gier od Alienware, HP, Lenovo i innych producentów, kartami graficznymi oraz podzespołami dla graczy samodzielnie składających lub modyfikujących swoje zestawy komputerowe, a wreszcie najnowszymi tytułami - takimi jak Far Cry 3, BioShock Infinite, Crysis 3, ARMA 3, rFactor 2, czy Interstellar Marines. Obecne oraz planowane produkty mają sprawić, że wartość omawianego rynku do 2015 roku wzrośnie do 32 mld $, czyli niemal o 1/3.
"Tym razem twórcy sprzętu do gier będą gotowi ze swoimi maszynami, wysokorozdzielczymi monitorami 3D, wydajnymi zasilaczami, systemami dźwięku, obudowami, systemami chłodzenia, wysokiej jakości pamięciami, dyskami SSD, klawiaturami, myszami - można wymieniać i wymieniać. Światy MMO takie jak EVE czy WoW wycisną każdy bit wydajności, jaki będą im mogli dostarczyć gracze" - zapewnia John Peddie, założyciel firmy badawczej JPR (John Peddie Research).
W tym i kolejnym roku duża konkurencja na rynku oraz pogłosy recesji spowodują, że ceny zakupowanych komputerów oraz podzespołów będą stosunkowo niewysokie, jednak prognozy wskazują, że w kolejnych latach gracze będą wydawać na sprzęt coraz więcej pieniędzy. Sporą rolę odegrają tu dyski SSD, które pomimo stosunkowo wysokich cen są produktami bardzo pożądanymi.
John Peddie dopatruje się ogromnego potencjału do rozwoju rynku gier w technologii wyświetlania obrazu 3D, zaznacza jednak, że na tym polu musi najpierw dojść do standaryzacji. Kolejnym obszarem mającym przed sobą świetlaną przyszłość są według analityka kontrolery ruchu, pozwalające na o wiele większe niż dotychczas zaangażowanie gracza (można rzec - zaangażowanie całym sobą) w cyfrową rzeczywistość.




