Recording Industry Association of America, organizacja zrzeszająca amerykańskich wydawców muzyki i broniąca ich praw autorskich stwierdziła, że zmiany w silniku wyszukiwarki korporacji, które miały na celu ograniczenie zwracanych po zapytaniach pirackich stron nie odniosły pożądanego skutku. Oznacza to, że w dalszym ciągu szukając muzyki przez Google łatwo jest znaleźć strony, w których treści objęte prawami autorskimi dostępne są za darmo.
Pół roku temu Google oznajmiło, że wyszukiwarka korporacji będzie zwracała na zapytania o muzykę czy filmy przede wszystkim odnośniki do stron które nie łamią praw autorskich. Badania przeprowadzone przez RIAA pokazują jednak, że po sześciu miesiącach od zmian nie ma żadnych dowodów, na to, że wpłynęły one w jakimkolwiek stopniu na ograniczenie piractwa komputerowego.
"Te [łamiące prawa autorskie] strony wciąż pojawiają się na szczycie wyników wyszukiwania Google dla popularnych piosenek i artystów" - skonkludowała w swoim raporcie RIAA. Dokument mówi, że w czasie ostatnich sześciu miesięcy zgłoszone było dziesiątki milionów przypadków łamania praw autorskich, nierzadko kilkukrotnie po sobie zgłaszane były te same pliki na tych samych stronach. Rezultat był taki, że w ponad 98% przypadków zgłaszane podstrony wciąż znajdują się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania po wpisaniu danej frazy.
"Zauważyliśmy i doceniliśmy to, że Google poczyniło pewne pozytywne kroki odnośnie linków do nielegalnych plików z muzyką w sieci" - powiedział Steven M. Marks z RIAA. "Niestety, nasze analizy pokazują, że jak na razie zobowiązanie Google sprzed sześciu miesięcy mówiące o deprecjonowaniu pirackich stron pozostaje niespełnione. W wynikach wyszukiwania popularnej muzyki wciąż pojawiają się nielegalne strony gdzie jest udostępniana, a linki do serwisów sprzedających ją legalnie często są relegowane na kolejne strony wyników. Ponadto autouzupełnianie Google wciąż podpowiada użytkownikom wiele nielegalnych stron" - zauważa Marks.
W międzyczasie w sieci pojawiło się wiele serwisów oferujących możliwość zakupów legalnej muzyki i te strony coraz częściej są pokazywane w wynikach wyszukiwania. RIAA narzeka jednak, że zmiany wciąż muszą pójść znacznie dalej, żeby móc powiedzieć iż Google spełniło swoje obietnice.
Źródło: CDRinfo.com



