W zakresie telewizorów Full HD zostało już powiedziane prawie wszystko i jedyne, co teraz producenci mogą zrobić żeby zainteresować potencjalnych klientów to schodzić z cen - a nie jest to san-marzenie każdego finansisty. Dlatego też firmy działające na rynku telewizorów ochoczo zabierają się za tworzenie nowych modeli oferujących rozdzielczość Ultra HD, w niej dopatrując się nowych możliwości oraz oczekując rosnącego zainteresowania tym wschodzącym formatem.
Przeniesienie zainteresowania z telewizorów HD na UHD było oczywistą oczywistością i do niedawna jedyne pytanie brzmiało "kiedy to się stanie". Wszystko wskazuje na to, że zdaniem producentów teraz mamy na to odpowiedni moment i niebawem możemy się spodziewać wysypu pierwszej generacji urządzeń tego typu (kilka już jest dostępnych na rynku, ale to jeszcze nie wysyp, a ostrożne próby wybadania rynku).
Najważniejszym czynnikiem nie jest rzecz jasna chęć twórców do sprzedaży urządzeń, a skłonność odbiorców do ich nabywania. Eksperci są zdania, że nabywcy zaczynają taką skłonność przejawiać, uznając zakup UHD TV za coś uzasadnionego. Jak podaje firma badawcza IHS, w 2012 rynek telewizorów Ultra HD praktycznie jeszcze nie istniał, natomiast jeszcze w tym roku na świecie ma zostać sprzedanych 2,3 mln takich urządzeń. W kolejnych latach sprzedaż ma wzrastać lawinowo, o kilkadziesiąt do kilkuset procent rocznie, by w roku 2017 osiągnąć poziom 20,8 mln sztuk rocznie.
Wraz z popularyzacją technologii UHD będą spadać jej ceny. Obecnie za 55" model Sony trzeba zapłacić ok. 5 000$, czyli ponad 5 razy więcej niż za podobny telewizor z rozdzielczością Full HD. Szacuje się, że za kilka lat ceny dwóch technologii niemal się zrównają i za model UHD przyjdzie nam zapłacić o 10-20% więcej niż za wersję FHD.
Producenci pokładają nadzieję na wzrost zysków nie tylko ze względu na wyższe ceny (które, jak mówi poprzedni akapit, w końcu przecież zmaleją), ale również w możliwości produkcji telewizorów znacznie większych niż obecnie. Dziś większość TV z klasy premium ma wielkość 55 i 65" - większe egzemplarze pasują tylko do dużych pomieszczeń gdzie obraz ogląda się z daleka, gdyż przy rozdzielczości FHD i wielkościach rzędu >80" z bliska wyraźnie widać pojedyncze piksele. Format UHD pozwoli na wstawianie do przeciętnych salonów wyświetlaczy o wielkościach rzędu nawet 110", a to jest woda na młyn dla tej gałęzi przemysłu.
Źródło: CDRinfo.com




