Disney jako ostatnia wytwórnia wprowadza czasowe opóźnienie między premierą filmu na nośnikach optycznych a datą pojawienia się danego tytułu w internetowych wypożyczalniach typu Netflix.

Disney rozpoczął opóźnianie ukazywania się tytułów o 28 dni. Wcześniej podobny proceder wprowadziły inne wytwórnie, dotychczas tylko Disney, znany głównie z produkcji baśni, nie stosował opóźnienia. Oczywiście ma to zmusić widzów do kupowania płyt i chodzenia do kina zamiast oglądania filmów wyłącznie wypożyczonych.
Źródło: Home Media Magazine



