Firma NZXT opracowała panel 5,25", który po zamontowaniu w obudowie komputera stacjonarnego pozwala na podłączanie do niego urządzeń z interfejsem USB. Urządzenie posiada zamykaną na kluczyk klapkę, która uniemożliwia wyjęcie podłączonego kablem USB urządzenia - w zamyśle twórców ma to się okazać przydatne w ochronie prywatnych akcesoriów graczy (choćby myszek) podczas zawodów odbywających się w miejscach publicznych.
Bunker jest dość niekonwencjonalnym pomysłem i ciężko powiedzieć, czy jest to koncepcja trafiona. Z jednej strony nikt w miejscu publicznym nie będzie rozkręcał obudowy komputera w celu wykręcenia całego panelu. Z drugiej strony nikt, kto przyszedł na zawody z wartą kilkaset złotych myszką czy klawiaturą USB, raczej nie będzie takiego urządzenia zostawiał samemu sobie, szczególnie, że odłączenie portu USB trwa ułamek sekundy.
Dobrą informacją jest to, że producent potraktował swoje akcesorium na tyle poważnie, że zastosował w nim przyzwoity zamek (a nie namiastkę z uniwersalnym kluczem) - oznacza to, że jeśli gdzieś takie panele się znajdą, chętny na ich zawartość nie dostanie się do niej używając klucza od innego egzemplarza takiego panelu.
Źródło: techpowerup.com






