Specjalnie dla dysków SSD opracowany standard przesyłu danych NVMe wykorzystujący szybką magistralę PCIe pozwala na ominięcie wąskich gardeł transferów starszych interfejsów. Producenci chętnie więc sięgają po już popularny standard, by przedstawić szybkie i wydajne napędy. WD właśnie rozszerzyło swoją ofertę dysków NVMe o modele Ultrastar DC SN630 NVMe oraz CL SN720 NVMe.

Obie rodziny napędów SSD bazują na kościach 3D NAND flash o 64 warstwach. Ultrastar DC SN630 NVMe to urządzenia wykonane w standardzie 2,5-cala z interfejsem PCIe (standard SFF). Urządzenia te będą oferowane w dwóch wersjach – obu skierowanych na rynek profesjonalny.
Dla środowisk o mieszanym wykorzystaniu, gdzie dokonywany jest częsty i zapis i odczyt danych, przewidziano modele oferujące wytrzymałość na obciążenie na poziomie 2 DWD. W tej wersji dostępne będą modele o pojemnościach od 800 GB do 6,4 TB włącznie. Dla środowisk nastawionych głównie na odczyt danych przewidziano modele o wytrzymałości na poziomie 0,8 DWD. Dostępne są one w pojemnościach od 960 GB do 7,68 TB.
Urządzenia z rodziny Ultrastar DC SN630 NVMe, zależnie od modelu, będą oferowały transfery na poziomie od 1 900 MiBps do 2 299 MiBps przy odczycie informacji i od 1 000 MiBps do 1 350 MiBps przy zapisie. Współczynniki wydajności to odpowiednio od 310 000 IOPS do 400 000 IOPS oraz od 45 000 IOPS do 65 000 IOPS. Napędy Ultrastar DC SN630 NVMe pojawią się w handlu w kwietniu.
W postaci kart M.2 produkowane są napędy z rodziny CL SN720. Opracowane są one głównie z myślą o stosowaniu jako dyski startowe oraz do przechowywania pracujących aplikacji. Oznacza to, że główny nacisk postawiono na wydajność dla odczytu – wysokie współczynniki dostępu IOPS oraz minimalizacja opóźnień.
Dostępne są karty CL SN720 NVMe o pojemnościach od 256 GB do 2 TB. Oferują one transfery do 3 250 MBps przy odczycie danych i do 1 400 MBps przy zapisie. Współczynniki wydajności to odpowiednio do 330 000 IOPS oraz do 2 700 IOPS. Opóźnienie dla odczytu ograniczono do 0,1 μs. Napędy z tej rodziny są już dostępne w handlu.
Źródło: ZDnet



