Nowe dane dotyczące rynku pamięci masowych pokazują wyraźnie, że dotąd trudna sytuacja w segmencie niedrogich nośników zaczyna być coraz lepsza. To pierwsze dobre informacje od czasu powodzi na Tajlandii sprzed ponad roku, kiedy to zalane zostało wiele ogromnych fabryk dysków twardych.
Według danych organizacji IDC (International Data Corporation) sprzedaż niedrogich pamięci masowych (czyli przede wszystkim dysków twardych, bo to ten segment) wzrosła w ujęciu z roku na rok o 10,7%. Nie miało to wpływu tylko ze spadającymi powoli cenami, ponieważ poza ilością wzrosła też wartość sprzedanych urządzeń - o 7,3%, do poziomu 1,5 mld $.
Przyczyn wzrostu eksperci dopatrują się w zwiększającym się zainteresowaniu osobistymi systemami przechowywania danych w chmurze (czyli dyskami sieciowymi) oraz popularyzacją wydajnych standardów USB 3.0 i Thunderbolt.
Omawiany rynek nie na samych HDD jednak stoi. Wzrasta ilość sprzedawanych innych rodzajów niedrogich pamięci masowych. Co prawda dyski twarde wciąż dominują, ale ich udział powoli spada - teraz z roku na rok o 5,7%, do poziomu 72,1%.
Źródło: CDRinfo.com




