Brytyjska firma SecureDrives opracowała napędy SSD wyposażone w możliwość autodestrukcji. Wystarczy wysłać wiadomość SMS, by napęd fizycznie się „usmażył”. Czy pierwszym odbiorcą nowego urządzenia był James Bond? Tego nie wiadomo, ale dla wielu firm możliwość zniszczenia danych wrażliwych w przypadku utraty napędu na pewno będzie bardzo kuszącą opcją.

Wszystkie dane zapisywane na napędach Autothysis128s i Autothysis128t są sprzętowo zaszyfrowane. Dostęp do nich wymaga dwustopniowej autoryzacji, w tym za pomocą specjalnego tokena. Dzięki zastosowaniu tego zewnętrznego urządzenia usunięto podstawową słabość wielu innych zabezpieczeń – konieczność przechowywania hasła na komputerze.

Jeżeli komputer z napędem lub sam napęd zostanie przejęty przez osobę trzecią właściciel może zdalnie aktywować proces autodestrukcji. Wystarczy wysłać wiadomość SMS, która aktywuje proces fizycznego zniszczenia kości pamięci oraz kontrolera. Producent zapewnia, że efekt końcowy jest taki, jak by ktoś uderzył młotkiem w płytkę obwodów SSD. Napęd nawet nie musi być podłączony do zasilania, by aktywować funkcje ochronne – posiada wbudowane źródło prądu wystarczające do odebrania sygnału i rozpoczęcia autodestrukcji.

Właściciel może zdefiniować całą gamę dodatkowych zabezpieczeń. Napęd może aktywować funkcję samozniszczenia po zbyt wielu nieudanych próbach wprowadzenia hasła. Token ma zmienną klawiaturę, by nie można było odczytać hasła na podstawie odbitego wzoru palców na ekranie. Próba otwarcia obudowy, obniżenie poziomu wbudowanej baterii do puntu krytycznego, zbyt długi okres poza zasięgiem sygnału GSM, odłączenie napędu od złącza SATA lub wpisanie odpowiedniego hasła w tokenie – te wszystkie zdarzenia mogą wywołać, zależnie od ustawień, autodestrukcję. Napęd może też monitorować ruch i raportować każdą zmianę położenia do tokena.
SSD wykonane są w standardzie 2,5-cala. Posiadają złącze SATA II 3 Gbps oraz microUSB 3.0. Oferują 128 GB przestrzeni. Zbudowane są na bazie kości pamięci MLC NAND flash firmy Micron wytworzonych w procesie 20 nm. Prędkości transferów to odczyt 127 MBps, zapis 120 MBps. Współczynniki wydajności wynoszą 20 000 IOPS. Zastosowano sprzętowe szyfrowanie AES CBC 256-bitów, co zapewnia zgodność z FIPS 140-2 poziomu trzeciego. Mogą pracować w temperaturach od 0°C do +70°C.
Taki poziom bezpieczeństwa niestety ma swoją cenę. Napęd kosztuje 967 £, każdy token z ekranem dotykowym to 111£. Do tego dochodzi jeszcze abonament GSM – rocznie 29 £.
Źródło: SecureDrives



