Możliwość korzystania z telefonu przez cały lot samolotem coraz bliżej

Jarson - środa, 09 października 2013, 21:25

W styczniu tego roku amerykańska agencja rządowa FAA odpowiedzialna za lotnictwo cywilne w Stanach powołała komitet mający przyjrzeć się możliwości rozszerzenia możliwości wykorzystywania urządzeń elektronicznych na pokładach samolotów rejsowych. Okazuje się, że wszystko jest do zrobienia. Komitet skłania się ku wprowadzeniu takiego rozwiązania, a tej opinii mocno przyklaskuje Stowarzyszenie Elektroniki Użytkowej.

CEA_l


Obecne zasady korzystania z urządzeń elektronicznych w samolotach rejsowych zabraniają pasażerom korzystania z urządzeń elektronicznych w czasie startu i lądowania, natomiast podczas lotu jest to dozwolone, choć z ograniczeniami. Wszystko po to, aby nie zakłócać działania precyzyjnych instrumentów pokładowych. Ponieważ coraz częściej pojawiały się głosy, że obecne zasady są nadmiernie restrykcyjne, FAA powołała komitet PED ARC (Komitet ds. Zasad Korzystania z Przenośnych Urządzeń Elektronicznych w Lotnictwie), składający się z ponad dwóch tuzinów ekspertów zarówno rządowych jak i z sektora prywatnego. Jego zadaniem było ocenić sytuację i wydać zalecenia.

Komitet doszedł do bardzo ciekawych wniosków. Podparł się między innymi badaniami wykonanymi m.in. przez Stowarzyszenie Elektroniki Użytkowej. Badania te wskazały, że w ciągu 12 miesięcy poprzedzających badanie 99% dorosłych pasażerów miało przy sobie podczas lotu przynajmniej jedno przenośne urządzenie elektroniczne (telefon, tablet itp.) 69% pytanych powiedziało, że podczas lotu korzystało z tych gadżetów. Te dane jeszcze o niczym nie świadczą, ale następna informacja już tak - otóż niemal 1/3 badanych (30%) przyznała, że przynajmniej raz przypadkowo pozostawiła swoje urządzenie włączone w czasie kiedy nie powinno pracować. Takie sytuacje nie miały negatywnego wpływu na instrumenty samolotów, a to już o czymś świadczy.

Oczywiście żadne tego typu dane nie mogłyby nic zmienić, gdyby mimo wszystko istniała teoretyczna możliwość spowodowania utrudnień - wówczas obecne zasady ze względów bezpieczeństwa zostałyby utrzymane (a być może jeszcze zaostrzono by kontrolę pasażerów pod kątem wyłączenia komórek itp.) Jednak eksperci również stwierdzają, że np. czytanie książki na czytniku e-booków czy oglądanie filmu na tablecie niczym złym nie grozi nawet gdy samolot startuje lub ląduje. To prowadzi do wniosków, że można pozwolić na korzystanie z tych gadżetów na każdej wysokości, przez cały lot.

Pod takimi wnioskami obiema rękami podpisuje się wspomniane Stowarzyszenie Elektroniki Użytkowej (nam znane choćby z organizowania targów CES). "CEA przyklaskuje FAA za inicjatywę poważnego i kompletnego przyjrzenia się kwestii rozszerzenia możliwości użytkowania elektroniki użytkowej w samolotach" - powiedział Doug Johnson, wiceprezydent organizacji. "Rozumiemy, że rekomendacje komitetu na razie są jedynie do rozwagi FAA i póki co zasady korzystania z elektroniki w samolotach pozostają niezmienione" - zastrzega Johnson.

Wnioski komisji to rzeczywiście dopiero początek długiej drogi do (ewentualnej) zmiany przepisów, ale zawsze to pierwsze koty za płoty. Jeśli FAA zgodzi się z propozycjami, to rozpocznie proces zmiany zasad - na początku w skali krajowej, w USA. Zmiana w skali globalnej to jeszcze poważniejsza sprawa, jednak wszystko jest do zrobienia i być może za kilka lat coś takiego, jak "tryb samolotowy" w telefonach odejdzie w zapomnienie.

Źródło: CEA

Tagi: , ,

Komentarze są wyłączone

Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.

Dodaj komentarz
Zaloguj sie, aby dodac komentarz.


Zaloz konto