Nvidia od lat nie nazwała żadnej swojej karty graficznej inaczej niż wykorzystując kombinację liter i cyfr, dlatego już pierwsze informacje o planie wprowadzenia na rynek modelu GTX Titan zrodziły oczekiwania o skoku wydajnościowym, jaki on przyniesie. Wszystko wskazuje na to, że akcelerator rzeczywiście przyniesie spory przypływ mocy obliczeniowej; testy przeprowadzone przez producenta pokazują wzrost wydajności w Crysis 3 o 29% w porównaniu z GeForcem 680, przy jednoczesnym zmniejszeniu poziomu hałasu.
Titan, jak podejrzewano, posiada 2880 procesorów CUDA, a GPU pracuje z częstotliwością 837 MHz, zwiększanej w trybie Boost do 876 MHz. Na laminacie znajduje się 6 GB pamięci GDDR5 z 384-bitową szyną, taktowanych zegarem 6 GHz i osiągających przepustowość 288 GB/s.
Wydajność akceleratora przy obliczeniach pojedynczej precyzji wynosi 4,5 teraflopa na sekundę, a podwójnej precyzji - 1,3 TFLOP/s. Układ graficzny składa się z 7,1 mld tranzystorów, natomiast pamięć graficzna to aż 24 chipy o pojemności 2 Gb każdy.
Tak wyposażony model jest zasilany (poza energią z interfejsu PCI Express oczywiście) dwiema dodatkowymi wtyczkami PCIe - 6 i 8-pinową. TDP karty wynosi tylko 250 W. Nadmiar ciepła jest odprowadzany za pomocą parownika schładzanego przez pojedynczą dmuchawę. Wentylator posiada płynną regulację obrotów, dzięki czemu gdy karta jest nieobciążona (a w dodatku jeśli umieszczono ją w dobrze chłodzonej obudowie) głośność karty jest niewielka.
Nvidia zaprezentowała też różnicę w wydajności pomiędzy dwoma dwuprocesorowymi kartami GTX 690 (Quad SLI), a trzema Titanami (3-way SLI). Na siedem przetestowanych gier, gdzie w każdej obraz był wysyłany na trzy monitory Full HD (wyjściowa rozdzielczość wynosiła więc 5760 x 1080 pikseli) w trzech Titany spisały się nieznacznie lepiej niż GTX-y 690, w jednej była dość wyraźna na korzyść nowej karty, a w kolejnych trzech przewagę Titanów można określić jako znaczną (niemal lub dokładnie dwukrotną).







