Smartfony są uznawane za urządzenia uniwersalne. Coraz częściej zastępują np. tanie aparaty fotograficzne czy odtwarzacze MP3, a w domach wszelkiego rodzaju piloty. Zaczynają też powoli zastępować karty płatnicze. Teraz pomogą w pracy stewardesom pracującym w amerykańskich lotniczych Delta.
Lumie mają na pokładzie samolotów pomagać w obsłudze pasażerów. Za ich pośrednictwem ma być możliwe m.in. realizowanie płatności kartami kredytowymi czy pre-paidowymi. Smartfony będą też w stanie odczytywać kupony wyświetlane na ekranach urządzeń mobilnych podróżnych.
Wydaje się, że zakup 19 000 smartfonów to dość spory wydatek. W handlu detalicznym ten model kosztuje ok. 1000 zł i nawet po uwzględnieniu sporego upustu przy zakupie hurtowym urządzenie wydaje się nie być tanie. Wystarczy jednak porównać tę kwotę z cenami profesjonalnych przenośnych terminali płatniczych, w dodatku nie posiadających dodatkowych funkcji, aby wybór zaczął wydawać się uzasadniony.
Delta Air zapewnia, że Lumie nie tylko dorównują starszym rozwiązaniom, ale wręcz je wyprzedzają. Władze linii podają, że operacje dokonywane przy pomocy smartfonów będą trwać o 10% krócej niż dotychczas. Stąd plany na przyszłość, które zakładają wykorzystywanie urządzeń przez przynajmniej trzy kolejne lata.
Źródło: NextPowerUp




