Zapowiedziane po raz pierwszy na początku marca tego roku pendrive'y Corsair Flash Voyager komunikujące się z komputerem za pomocą najnowszej wersji standardu USB trafiły na sklepowe półki. Zastosowanie w tej rodzinie standardu USB 3.0 było krokiem wręcz oczywistym (pamięci Voyager od dawna kojarzone są z wysoką wydajnością). Jak się okazuje, nowe modele zarówno na papierze jak i w sklepach mają tylko nieznacznie wyższe ceny niż odpowiedniki z USB 2.0.
W momencie podania pierwszych informacji o cenach nowych pamięci zwolennicy serii mogli zacierać ręce, dowiadując się, że wyższa wydajność nie będzie okupiona znacząco wyższymi kosztami zakupu w porównaniu ze starszymi modelami o podobnej pojemności. Sugerowane ceny detaliczne zostały ustalone na 19,99$ za 8 GB model, 29,99$ za wersję 16 GB i 69,99$ za wersję 32 GB. Można było mieć jedynie obawy, czy hurtownicy i sprzedawcy detaliczni nie zawyżą tych kwot, co zdarza się w przypadku nowości. Okazuje się jednak, że PD są dostępne w handlu detalicznym w cenach bliskich zalecanym przez producenta (i tak np. model 16 GB z USB 2.0 jest obecnie dostępna w przeciętnym sklepie w Polsce w cenie ok. 100-110 zł, a podobny model z USB 3.0 jest o ok. 20 zł droższy).
Początkowo najnowsza seria w rodzinie Flash Voyager miała wyróżniać się żółtymi akcentami na gumowanej, wstrząso i wodoszczelnej obudowie. Producent doszedł jednak widocznie do wniosku, że lepiej będzie zachować stosowany dotychczas kolor niebieski; co prawda w ten sposób trudniej na pierwszy rzut oka odróżnić modele z USB 2.0 od tych z USB 3.0, ale za to kolorystyka nie będzie mylić kupującego (porty USB w standardzie SuperSpeed mają bowiem kolor niebieski). Zamiast stosowania kolejnej barwy Corsair zdecydował się po prostu umieścić na obudowach nowych PD wyraźne oznaczenie "USB 3.0".
Źródło: CDRinfo.com




