Po miesiącach pracy Commodore USA jest na finiszu prac nad przeróbką kultowego komputera C64; już teraz zainteresowane osoby mogą składać zamówienia, natomiast dostawy mają zacząć się na początku czerwca. Urządzenie jest nieco mocniejsze niż poprzednik z lat 80. XX wieku: np. prędkość procesora (pomijając oczywiście rzecz tak błahą, jak różnice w architekturze, w tym obecność dwóch rdzeni) wzrosła ok. 1800 razy, a pojemnośc pamięci RAM – w zależności od wersji 32 768 lub 65 536 razy. Pozostała za to ta sama, świetnie rozpoznawalna obudowa.
Przyglądając się bliżej, edycja Commodory z roku 2011 posiada procesor Intel Atom D525 taktowany zegarem 1,8 GHz, układ graficzny Nvidia ION 2, 2 lub 4 GB pamięci RAM oraz dysk twardy o pojemności 1 TB. W obudowie znalazły się również napęd DVD lub opcjonalnie Blu-ray, czytnik kart pamięci (niestety taśmy magnetyczne nie są obsługiwane), a także – również opcjonalnie – łączność WiFi 802.11 b/g/n i Bluetooth.
Ciekawy pomysł firmy Commodore pozwala jeszcze lepiej uzmysłowić sobie, jak wielki postęp dokonał się w ostatnich trzydziestu zaledwie latach na rynku komputerów. Ceny Commodore 64x mają zaczynać się od 595 - tyle samo w 1982 roku kosztował oryginalny Commodore 64 - i sięgać 895$ - co i tak jest ceną niewygórowaną w porównaniu do premiery sprzed 29 lat, jeżeli weźmiemy pod uwagę inflację.





