Firma Google opatentowała „ciągle gesty”. Naturalne dla człowieka obrysowywanie zdjęć czy napisów, na które zwrócił uwagę, ma umożliwić przyspieszenie wyszukiwania czy uruchamianie zdefiniowanych aplikacji.

Wzięcie w kółko tekstu lub zdjęcia na dotykowym ekranie oraz, ciągłym gestem, dopisanie pojedynczego znaku może wywołać wyszukiwanie frazy w odpowiedniej, wcześniej dla danego znaku zdefiniowanej, wyszukiwarce. Może też przywołać listę opcji (na przykład pytanie, czy szukać w Internecie, czy w zdjęciach, czy w video) albo uruchomić przypisaną aplikacje (na przykład edytor zdjęć). Znaki można przypisywać dl konkretnych czynności – na przykład gest z g może uruchamiać wyszukiwanie w Google, w w Wikipedii a y w Yahoo.
Tą naturalną, intuicyjną w obsłudze technikę opatentował właśnie Google. Na razie nie wiadomo, czy stanie się ona częścią kolejnych wcieleń Androida lub Chrome, ale jest to bardzo prawdopodobne.
Źródło: Patently Apple



