Najnowsza, dwudziesta piąta już odsłona przeglądarki Google Chrome oprócz typowych poprawek bezpieczeństwa (których tym razem było 22) przyniosła też rozpoznawanie mowy. Nowa funkcja jest dostępna dzięki dodaniu obsługi dodatku Web Speech API, bazującym na JavaScript i pozwalającym twórcom witryn internetowych projektowanie elementów wykorzystujących w działaniu ludzką mowę - innymi słowy "słuchających" użytkownika i reagujących na jego słowa.
Najnowsza stabilna odsłona przeglądarki wyłącza też tzw. ciche rozszerzenia (mogliśmy się o tym przekonać, kiedy po aktualizacji do najnowszej odsłony - domyślnie przebiegającej automatycznie, chyba że użytkownik zadecydował inaczej - po uruchomieniu aplikacja wyświetliła w rogu komunikat z listą takich rozszerzeń i zapytała, czy pozostawić je aktywne). "To utrzymuje Chrome szybką i bezpieczną przeglądarką poprzez upewnienie się, że jesteś świadomy każdego rozszerzenia instalowanego na twoim komputerze" - wyjaśnia posunięcie Google.
Z 22 poprawek bezpieczeństwa w najnowszej odsłonie dziewięć należało do "krytycznych", osiem odpowiadało na zagrożenia uznane jako średnie, a pięć - za niskie.
Źródło: __




