Stacje i dostawcy telewizyjni z całego świata mają w planach zastosowanie standardu 4K, jednak nie spieszą się zanadto gdyż technologia wciąż jest w powijakach. Nieco inaczej do sprawy podchodzą nadawcy z Chin, którzy chcieliby w miarę szybkiego przejścia na nadawanie 4K.
Na razie wiele brakuje, żeby nowy standard trafił do telewizji. Pierwszy problem to bardzo mała ilość odbiorców, którzy mogą i będą mogli w najbliższych latach odebrać materiały 4K. Po drugie, nie ma nawet jeszcze zatwierdzonych standardów transmisji, nie wspominając nawet o ich faktycznych wdrożeniach.
Jak pokazują badania firmy NDP, w tym roku zostanie sprzedanych 1,3 mln telewizorów 4K. W 2017 będzie to 23 miliony urządzeń - znacząco więcej, choć wciąż niezbyt wiele. Co jednak istotne, od samego początku spora część z tych urządzeń - ponad połowa -będzie sprzedawana w Chinach. Stąd chińskie stacje będą najbardziej zainteresowane nowym standardem.
"4K TV mają zupełnie inną przyszłość w Chinach niż w reszcie świata. W Chinach zestawy 4K TV mają niewielkie możliwości, zaczynają się od mniejszych rozmiarów i są wycenione na relatywnie niewysokie kwoty. Dla kontrastu, w innych częściach świata są bardzo duże, posiadają zaawansowane procesory obrazu i szereg dodatkowych funkcji" - powiedział Paul Gray z NDP. Ta różnica sprawia, że wszędzie poza Chinami standard przyjmie się znacznie później. Jednocześnie można się spodziewać, że będzie bardziej dopracowany - nikt nie może zapewnić, że obecnie dostarczane na rynek chiński TV będą za kilka lat zgodne z ówczesnymi standardami. Obecnie sprzedawane na innych rynkach high-endowe modele mają na to znacznie większą szansę.
Źródło: XBitLabs




