Architektura Broadwell na której będą się opierały pierwsze czternastonanometrowe CPU Intela ma stanowić kolejny krok w kierunku integracji układów PCH z CPU. Intel chce opracować wielochipowe moduły, w których jeden chip będzie zintegrowanym CPU oraz mostkiem północnym, a drugi będzie pełnił rolę kontrolera PCH. Dzięki temu ponad 90% wszystkich operacji I/O w komputerze będzie kierowanych do podstawki procesora.
Dążenie do tworzenia zintegrowanych układów zaczęło się u Intela od przeniesienia kontrolera pamięci z mostka północnego do procesora w 45-nm architekturze Bloomfield, a następnie przeniesienia całego mostka północnego do CPU w architekturze Lynfield (również 45-nm). Układy graficzne były integrowane nieco bardziej stopniowo, najpierw poprzez stworzenie wielochipowych modułów z oddzielnym rdzeniem CPU w 32-nm architekturze Clarkdale, po kompletną integrację w przypadku 32-nm procesorów Sandy Bridge. Wygląda na to, że w przypadku PCH Intel zdecydował się na podobną strategię dwóch kroków.
Nowe rozwiązanie bez wątpienia przyniesie kolejny wzrost wydajności. Tak znacząca zmiana w sposobie rozlokowania elementów systemu wymusi rzecz jasna kolejną zmianę podstawki (czy też raczej - podstawek), do tego jednak Intel w ostatnich latach już zdążył nas przyzwyczaić.
Źródło: techpowerup.com




