Asia Pacific Network Information Centre (APNIC), jako pierwsza z pięciu regionalnych organizacji zajmujących się rozdzielaniem adresów IP, wyczerpała całą dostepna dla siebie pulę tych adresów. Od teraz żaden z azjatyckich usługodawców internetowych nie ma po co zwracać się do APNIC w razie wyczerpania dotychczas posiadanych adresów – nowych bowiem nie otrzyma.
Rozdanie wszystkich zarządzanych przez APNIC ogólnodostepnych puli adresów oznacza, że każdy numer IPv4 przeznaczony dla rejonu Azjii jest już w czyichś rękach. Te „czyjeś ręce” to rzecz jasna poszczególni dostawcy internetu, którzy wciąż mają jeszcze wiele wolnych adresów w przydzielonych dla nich pulach. Jednak przy obecnym tempie rozwoju sieci i ilości użytkowników i organizacji, którzy chcą podłączać do niej coraz to nowe urządzenia, lokalni dostawcy szybko wyczerpią swoje zapasy i po raz pirwszy w historii nie będą mogli sięgnąć po więcej.
W związku z wyczerpywaniem się adresów IPv4 konieczne staje się dostosowywanie infrastruktury sieciowej do obsługi kolejnej generacji protokołu - IPv6. Mówi się o tym od dawana, choć ze względu na problemy i koszty z tym związane, usługodawcy dość niechętnie podejmują ten temat.
„Dla każdego, kto jeszcze nie pojął, że najwyższy już czas wziąć się za wprowadzanie IPv6, to kolejny dzwonek żeby się przebudzić” - powiedział Owen DeLong z zajmującej się promowaniem nowego standardu firmy Hurricane Electric. „Każdy szef działu IT, który nie planuje już teraz przejścia na IPv6, zmierza w kierunku betonowej ściany i zamyka twoje oczy, mając nadzieję, że ściana zniknie, zanim do niej dojedziecie" - obrazowo i dość dobitnie tłumaczy DeLong. "Ignorowanie IPv6 nie jest szczególnie dobrą strategią" - sugeruje.
Kolejną z regionalnych organizacji, której wyczerpią się zapasy będzie ARIC, odpowiadająca za kontynent północnoamerykański. Przewiduje się, że tam ostatnia pula dostepna na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy" zostanie oddana w prywatne ręce na jesieni. Następny w kolejności będzie zapewne nasz kontynent, któremu wolnych bloków również nie starczy na dłużej niż do końca roku.
DeLong twierdzi nawet, że jeśli europejscy usługodawcy się postarają, to "rozgrabią" ostatnie wolne pule nawet już w lipcu: wynika to po części z tego, że wiele firm działa na kilku kontynentach jednocześnie i jeśli zabraknie im adresów w Azji zechcą wykorzystać te z pul przydzielonych w Ameryce Północnej i Europie.
APNIC, podobnie jak pozostałe cztery organizacje, posiada jeszcze ostatnie 16,7 mln adresów (pula /8), które będą skąpo (po ok. 1000 adresów) przydzielane tym organizacjom, które za ich pomocą zechcą tworzyć sieci IPv6 (adresy IPv4 będą potrzebne do komunikacji pomiędzy tymi sieciami a siecią IPv4).
Azja jako pierwsza bez zapasu adresów IPv4
Jarson - piątek, 22 kwietnia 2011, 22:25 Źródło: networkworld.com
Uprzejmie prosimy o przestrzeganie netykiety przy dodawaniu komentarzy. Redakcja CDRinfo.pl nie odpowiada za tresc komentarzy, ktore publikuja uzytkownicy. Aby zmienic swoj avatar zarejestruj sie w serwisie www.gravatar.com.



