FiLIP - tak, dziwnie swojsko-polsko, nazywa się nowy gadżet oferowany przez AT&T. Urządzenie przeznaczone jest do noszenia przez dzieci i służy ich bezpieczeństwu. Pozwala rodzicom przez cały czas kontaktować się ze swoją pociechą oraz kontrolować, gdzie się ona znajduje.
Urządzenie na pierwszy rzut oka jest typowym smartwatchem, przy czym jego funkcjonalność jest ściśle zorientowana na wzrost bezpieczeństwa. Stąd nie ma tu żadnych zbędnych opcji, a jedynie dwie wspomniane - telefon (z funkcją bezpośredniego kontaktu ze sparowanym smartfonem - coś jak "naciśnij i mów") oraz lokalizator; ponadto jeszcze elektroniczny zegarek - i to wszystko. W ten sposób urządzenie z jednej strony nie będzie odwracało uwagi dziecka, a z drugiej bateria wystarczy na dłużej.
Sparowany ze smartfonem rodzica Filip na żądanie wysyła informacje o położeniu. Dołączona aplikacja pozwala na określenie "dozwolonego obszaru przebywania" - jeśli dziecko go opuści, opiekun natychmiast zostanie o tym fakcie poinformowany.
Filip to pierwszy tego typu produkt zaplanowany na rynek. Na razie nie wiadomo, kiedy ani w jakiej cenie urządzenie pojawi się w sprzedaży. Wiadomo natomiast, że dedykowane oprogramowanie zostanie napisane w wersjach zarówno na Androida jak i iOS. Można się spodziewać, że inni producenci/operatorzy szybko podchwycą pomysł i rozwiązanie pojawi się również w Europie.
Źródło: AppleInsider




