Alliance for Affordable Internet, czyli w wolnym tłumaczeniu "Stowarzyszenie dla Przystepnego Internetu" to nowopowstała międzynarodowa organizacja, która ma pomóc w rozwoju dostępu do internetu dla mieszkańców krajów rozwijających się. Przedstawiona na spotkaniu celowo umiejscowionym w Nigerii organizacja już teraz składa się z ponad 30 członków-sponsorów, którzy zamierzają wspomagać działania w zakresie rozwoju infrastruktury sieciowej w miejscach, w których jest ona droga i trudno dostępna.
A4AI zrzesza obecnie korporacje, organizacje rządowe oraz społeczne. Do stowarzyszenia przyłączyli się między innymi tacy giganci, jak Google, Microsoft, Facebook, Intel czy Yahoo. Organizacje te zamierzają wspierać, zarówno technologicznie jak i finansowo, działania zmierzające do rozwoju internetu.
Obecnie w krajach rozwiniętych dostęp do jakiegokolwiek łącza internetowego mają niemal wszyscy mieszkańcy, przy czym bardzo duża część ma możliwość założenia u siebie w domu łącza szerokopasmowego. Rachunki za internet nie są dla mieszkańców szczególnie wysokie - przeciętnie nie przekraczają 5% miesięcznych dochodów.
W krajach rozwijających się jest już znacznie gorzej. Często internet jest dostępny przede wszystkim albo tylko w dużych miastach. Ponadto mieszkańcy tych państw za dostęp do sieci muszą zapłacić nawet ok. 1/3 miesięcznych dochodów - nietrudno się domyśleć, że w takiej sytuacji nawet nie myślą o internecie, gdyż nie byliby w stanie tyle na niego wydać. Z tego powodu, jak pokazują badania, aż 90% mieszkańców z 49 najmniej rozwiniętych państw świata nie ma dostępu do sieci.
Zadaniem A4AI ma być niwelowanie tych problemów. Organizacja stawia sobie za cel wspieranie agencji rządowych i przedsiębiorstw w krajach rozwijających się przy rozwoju infrastruktury sieciowej (na który potrzebne są ogromne nakłady finansowe). W ten sposób problemy mają być częściowo niwelowane, co docelowo ma sprawić, że online będzie kolejne miliony ludzi.
Do końca tego roku stowarzyszenie chce rozpocząć działalność w trzech państwach. W 2014 liczba wspieranych krajów ma wzrosnąć do 10-12.




