W
zeszłym roku sygnalizowaliśmy pojawienie się programu do wypalania płyt audio o nazwie CD Architect, który dawniej stanowił wtyczkę do edytora dźwięku Sound Forge. Na
Walentynki przygotowaliśmy polską jego wersję. Teraz, z okazji pierwszego maja, na tydzień przed terminem, przedstawiamy pełny opis jak za pomocą tego programu wypalić profesjonalną płytę audio. Zapraszamy do korzystania ze wsparcia i życzymy udanego wypalania.
Do dzieła!
Tajwańscy dostawcy CD-R zamierzają podnieść ceny tych nośników w trzecim kwartale br. Najwięksi producenci, Ritek i CMC Magnetics, planują podwyżki na poziomie 0.02 USD za sztukę. Także firma Prodisc Technology uwzględnia w swoich planach wzrosty cen, lecz jeszcze nie ujawniła ich skali.
Producenci podają, iż aktualnie ceny czystych płyt CD-R wynoszą 0.18-0.19 USD za sztukę. Przedstawiciel CMC Magnetics, powiedział, że firma będzie konsekwentnie podnosić ceny nośników. Taka polityka cenowa ma miejsce od trzeciego kwartału 2002, kiedy to nastąpiła duża obniżka do poziomu 0.15 USD za sztukę.
Według ekspertów z Prodisc Technology należy spodziewać się podwyżek cen nośników CD-R, gdyż od początku roku jest na nie duży popyt. Natomiast Ritek przypomniał, iż już od końca roku podnosi ceny czystych płyt. Bardzo prawdopodobne jest zachowanie aktualnej tendencji w drugim półroczu br.
Firma VSO-Software udostępniła kolejną wersję programu
CopyToDVD v2.1.3 (
mirror 1). Jest to bardzo prosta aplikacja, która umożłiwia nagrywanie z poziomu powłoki Windows (integracja z systemem operacyjnym), bądź może działać jako całkowicie niezależny program. W nowej wersji dodano obsługę nagrywarki MATSUSHITA LD310, która umożliwia zapis nośników DVD-RAM (obsługę zapisu w programie dodano w poprzedniej wersji v2.1.2
opisywanej kilka dni temu), a także usunięto błędy występujące podczas formatowania nośników CD-RW. Oprócz tego rozwiązano problem ze strategią pamięci pod systemami Windows 98/Me.
Jutro tj. 24 kwietnia 2003 roku rozpoczyna się proces pomiędzy przedstawicielami koncernów filmowych z Hollywood, a 321 Studios - autorami znanego programu DVDXCopy.
Hollywood twierdzi, że program jest narzędziem dla piratów, którzy dzięki niemu mogą wykonać niemal identyczną kopię filmu, a następnie sprzedać go na czarnym rynku. Autorzy kontrowersyjnego programu odpierają zarzuty mowiąc, że służy on jedynie ochronie oryginalnych płyt zakupionych przez użytkowników, którzy chcą sobie jedynie wykonać kopię bezpieczeństwa.
Według prawników spór zapowiada się ciekawie i może ukazać dziury w przyjętej w 1998 roku kontrowersyjnej ustawie DMCA (Digital Millennium Copyright Act).
Potentaci z Hollywood oskarżają 321 Studios o to, że DVDXCopy łamie zabezpieczenia i pozwala każdemu na skopiowanie filmu chronionego przez prawa autorskie. Twórcy DVDXCopy powołują się na wspomniany wyżej DMCA, który zezwala na obejście zabezpieczeń w celu wykonania kopii bezpieczeństwa wyłącznie przez posiadacza oryginalnej płyty DVD z filmem.
Według Picture Association of America co roku studia filmowe tracą ponad 3 miliardy dolarów. Należy dodać, że chodzi jedynie o piractwo analogowe, zgrywanie z kaset video, czy nagrywanie za pomocą niewielkiej kamery w kinie. Jakość tego typu kopii pozostawia wiele do życzenia.
Co innego gdy wykonana kopia jest niemal identyczna. Wykonana drogą cyfrową, a następnie rozpowszechniona w Internecie.
Proces zapowiada się ciekawie, a o jego przebiegu będziemy informowali naszych Czytelników na bieżąco.
Od jakiegoś czasu firmy zajmujące się zabezpieczeniami płyt przed nielegalnym kopiowaniem pracują nad systemem, który z jednej strony będzie uniemożliwiał nieautoryzowaną duplikację, natomiast z drugiej będzie dawał możliwość odtworzenia płyty w domowym komputerze i innych urządzeniach przenośnych.
W listopadzie zeszłego roku kilkakrotnie pisaliśmy (
tu i
tu) o problemach klientów m.in. wydawnictwa BMG, którzy po zakupieniu LEGALNEJ płyty nie mieli możliwości odtworzenia jej nie tylko w domowym PC, ale także w niektórych stacjonarnych odtwarzaczach.
Rozwiązaniem tego problemu może być podpisana wczoraj umowa licencyjna pomiędzy Macrovision a Microsoftem. Jak zapowiadają firmy, dzięki niej możliwe będzie utworzenie płyt z dwiema sesjami - jedną, która będzie odtwarzana w stacjonarnych odtwarzaczach, która będzie niewidoczna dla komputerów i drugą, dzięki której użytkownicy będą mieli możliwość odtworzenia płyty CD w domowym PC, zgodnie z firmowanym przez Microsoft Windows Media DRM (Digital Rights Management)
Odtworzenie tak stworzonej płyty będzie możliwe poprzez nową właściwość Microsoft Media Player 9 o nazwie Data Session Toolkit. System CDS firmy Macrovision ma na celu ochronę i przeprowadzenie identyfikacji pierwszej sesji, która będzie zawierać ścieżki możliwe do odtworzenia w stacjonarnych urządzeniach.
W tym miejscu rodzi się pytanie dotyczące jakości utworów z drugiej sesji, która może być odtworzona w PC. Chcąc zapewnic idealną jakość ścieżek znajdujących sie na pierwszej sesji, pliki z drugiej będą musiały zostać poddane dosyć sporej kompresji. Niestety nie ma nic za darmo i jak widać użytkownicy nie posiadający stacjonarnych odtwarzaczy chcąc nabyć ORYGINALNY album swojego ulubionego wykonawcy znowu są pokrzywdzeni.