Wspólnie z Panasonic'iem UICentric przekształciło 103" wyświetlacz plazmowy w ogromny panel multidotykowy - zostało to osiągnięte poprzez pokrycie panelu powłoką U-Touch.
Przedstawiony na ISE 2009 w Amsterdamie panel posłużył do gry w wirtualnego hokeja, co miało w prosty sposób pokazać jego możliwości. W gruncie rzeczy nie chodziło o pokazanie samego urządzenia, które nie wejdzie do produkcji, ile o zaprezentowanie potencjału tkwiącego w technologii multi-touch.
Sama technologia jest jedną z tych, której wróżona jest świetlana przyszłość w kolejnych generacjach komputerów i wszelakich urządzeń elektronicznych.
W sumie to już nie tyle przyszłość, co teraźniejszość (oczywiście nie w takim jak zaprezentowany rozmiarze) - osobiście nie wyobrażam sobie np. GPSa bez ekranu dotykowego. :-]
Chyba, że bardziej chodzi o owo "multi touch" - swoją drogą przydało by się kilka słów objaśnienia. ;-p
Seth
- 20 Luty 2009, 15:43:36
to taki shit co jest w iphonie
możesz dotykać ekran kilkoma palcami
joujoujou
- 20 Luty 2009, 21:47:28
Aaaaaaaaaaaa, takie coś.
To faktycznie - nie ma się czym podniecać. ;-)
Monica
- 22 Luty 2009, 13:04:27
joujoujou - to musi być jakaś nieuleczalna mania komentowania, żal miCciebie....
Seth
- 22 Luty 2009, 13:50:22
@Monica
A u ciebie to chyba mania prześladowcza.
Nie wiem czy da się to wyleczyć :((((
@joujoujou
swego czasu byłem do tego negatywnie nastawiony - pewnie przez iphone i durnego Apple. Powiem ci jednak, że to fajna sprawa.
nimal
- 23 Luty 2009, 08:33:24
multi touch - tak, fajna sprawa
iphone - tylko dla lancerow, bo to strzaszne g. w kosmicznej cenie
icemac
- 23 Luty 2009, 12:32:49
zamówmy "czy" Monica zapłaci :taktak:
Tipros
- 23 Luty 2009, 14:52:03
a ja wam powiem, że mnie się iphona dobrze używa. Zacząłem pisac mniej sms, bo kiepsko to wychodzi, zacząłem mniej dzwonić, bo kiczowato się w książce szuka (jak się ma 1400 pozycji), a za to wszystko sobie na necie sprawdzam. Jako drugi telefon fajny, jako podstawowy - męczarnia. Co do samej technologii to ogólnie bardzo fajna sprawa, ale jak zwykle element ludzki bywa zawodny, a w tym przypadku programiści, którzy często idąc po łebkach olewają spójne i logiczne przeliczenia na korzyść małych i dziurawych aplikacji, które ponoć mają mieć mały apetyt na pamieć i prąd.
A co do tego iphona to muszę powiedzieć, że mając do czynienia z dużą ilością sprzętu typu touchscreen, jego soft do odczytywania zamysłu autora co do kliknięcia w dany element jest naprawdę dobry. Bawiłem się chwilę jakimis HTC i Samsungami ... nie chce nawet myśleć o tej kaszanie. Poza tym wszelkiej maści nawigacje, pady, organizery itp ... wszystko ok, zawsze lubiłem takie zabawki, ale kultura pracy daleko za apple!