
Urządzenie nie jest komputerem zintegrowanym z wyświetlaczem, a w każdym razie nie w klasycznym tego słowa znaczeniu - nie posiada on bowiem typowo pecetowej konfiguracji i systemu operacyjnego używanego w komputerach osobistych. Urządzenie bazuje na własnym OSie typu instant on, który pozwala na wykonywanie tylko elementarnych zadań, natomiast do wykonywania bardziej wymagających operacji niezbędne jest już podłączenie tradycyjnego komputera - umożliwiają to porty D-Sub, DVI oraz HDMI.
D241H pracuje w rozdzielczości natywnej 1920 x 1080 pikseli, jego kontrast wynosi 80 000:1, a czas reakcji matrycy to 2 ms. Wyświetlacz wyposażono w dwuportowy hub USB, który jest wręcz niezbędny, jeśli chce się w pełni wykorzystać funkcje oferowane przez ten model. Jak na urządzenie o aspiracjach do "samodzielnej" pracy w nowym LCD nieco doskwiera brak głośników oraz kamery internetowej (na szczęście oba peryferia można bez problemu podłączyć bezpośrednio do monitora).
Źródło: techpowerup.com




















parametrami raczej nie przewyższa monitorów LG i Sama, ale mimo to może stać się popularny dzięki WiFi