Pisząc o SACD i DVD-AUDIO nie sposób pominąć pewnych zagadnień związanych z cyfrowym przetwarzaniem sygnałów, dlatego artykuł może wydawać się nieco "trudny". Jednocześnie, starałem się aby tekst był zrozumiały również dla czytelnika nieobeznanego w trudnych meandrach inżynierii dźwięku. Przed lekturą, mniej wtajemniczonym w standardy audio, proponuje zapoznać się z artykułem o
CD-AUDIO.
Na początku lat 80-tych zauważono wielką przewagę sygnałów zakodowanych cyfrowo nad tymi analogowymi. Chodziło przede wszystkim o wspaniałą odporność sygnału cyfrowego na szum, czyli duży odstęp sygnał/szum ( S/N Ratio) i łatwość zapisu. Sprawą bardzo szeroko zaczęły się interesować kompanie telekomunikacyjne i produkujące sprzęt Audio. W telekomunikacji sygnał cyfrowy był doskonałym rozwiązaniem ze względu na przesyłanie sygnału na setki kilometrów z bardzo prostą w stosunku do analogu regeneracją sygnału.
Generalnie audiofile twierdzą zgodnie - nie ma czystszego, cieplejszego i bardziej "brązowego" brzmienia niż analogowy gramofon ( oczywiście nowej generacji ), dzięki któremu całość toru sygnału jest analogowa. Nie jest to jednak temat tego artykułu. Stary gramofon został za szybko "odstawiony" do lamusa gdy pojawił się AUDIO-CD,teraz w nowej generacji pozostaje jedynie dla audiofilskich odbiorców hi-end.
Na początku lat 80-tych PHILIPS i SONY ustaliły standard kodowania dla nowego wtedy typu nośnika CD-AUDIO ( czyli tzw. Red Book). Ustalono standard kodowania PCM 16 bitowy, dla dwóch kanałów, z częstotliwością 44,1 kHz (dlaczego tyle?- odsyłam tu). Czyli 44 000 razy na sekundę "zdejmowany" jest stan sygnału analogowego i kodowany w 16 bitowych słowach, czyli jako jedna z 65535 możliwych stanów. Jakość muzyki z CD jest znana chyba każdemu, kto odwiedza ten portal. Wiadomo, że Świat cały czas idzie do przodu i wymyślane są coraz to lepsze techniki dla uzyskania jak najlepszej jakości dźwięku. Próbkowanie 44,1 kHz pozwala odtworzyć dźwięk do 20 kHz. Oczywiście to dużo więcej niż człowiek potrafi usłyszeć, z moich pomiarów wynika, że mało kto słyszy już 16 kHz, dyskoteki i walkman skutecznie "pracują" nad naszym zmysłem słuchu :-). Niestety, pomimo, że ich nie słyszymy, częstotliwości powyżej 20 kHz są ważnym składnikiem brzmienia instrumentów i ich lokalizacji w przestrzeni. W tym "niesłyszalnym" regionie częstotliwości są harmoniczne, również wpływające na kształt amplitudy wyjściowej sygnału. Wniosek był taki, że należy znacznie oddalić się w górę od częstotliwości próbkowania 44,1 kHz w cyfrowych systemach audio nowej generacji.
I tu obozy inżynierów dźwięku podzieliły się na dwoje. Jedni uważają, że przez 20- lat sprawdzona technologia PCM powinna zostać, rozszerzona właśnie do ogromnej częstotliwości próbkowania i długości słowa- obóz ten to twórcy DVD-AUDIO (m.in. JVC, Matsushita, Pioneer, Thomson i Toshiba). Drudzy, (Sony i Philips ) obtowali za pozostawieniem metody PCM w spokoju i rozwijaniem nowej metody kodowania DSD (bazującej na zupełnie odmiennej zasadzie niż PCM) - ten obóz stworzył SACD ( Super Audio CD). W obudwu przypadkach jedno było pewnym: aby stworzyć nowy standard dla Audio, potrzebny był fizyczny nośnik o większej pojemności niż standardowy, dwudziestoletni CD 74/80 min. Odpowiednim stała się płyta DVD 4,7 GB.
UWAGA
Należy pamiętać, iż standardy DVD-AUDIO i SACD to wielkie przedsięwzięcia marketingowe. Każda z firm promujących dany standard wkłada w badania nad nim ogromne pieniądze i ma nadzieję, że to właśnie jej rozwiązanie stanie się zastępnikiem płyty CD-AUDIO. Dlatego zabiegi marketingowe, stosowane w celu poprawy wizerunku danego standardu są bardzo zmyślne, momentami bardzo obudowane w informacje matematyczno-techniczne i niestety, na pewno milczące w tematach słabości danego standardu. Tak więc opracowując temat należy być bardzo ostrożnym i uważnym. Wg mnie, dyskusja na temat wyższości DVD-AUDIO nad SACD czy odwrotnie, przypomina nieco rozważania na temat wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi. Obydwa standardy oferują niezwykle wysoką audiofilską jakość dźwięku. Na pewno dla jednego człowieka lepiej będzie brzmiało DVD-AUDIO, dla innego zaś SACD. Jeśli chodzi o mnie, najbardziej chyba przemawia do mnie DVD-AUDIO w konfiguracji Stereo 24bit słowo /192kHz częstotliwość próbkowania. Wielokanałowość (tak rozwiniętą w DVD-AUDIO), uważam za czynnik niezmiernie poprawiający przestrzeń dźwięku, jednak dla normalnego domowego słuchacza traci on nieco na znaczeniu ze względu na to że efekt wielokanałowośći jest najlepszy tylko w "hot spocie" czyli np. siedząc na kanapie wokół której bazowane były głośniki. Potem stawiałbym na SACD, które wydaje mi się chyba lepsze niż np. sześciokanałowe DVD-AUDIO 96/48 kHz z 20 bitowym słowem. jest to jednak tylko moja opinia. Pamiętajmy jeszcze o reszcie toru dźwięku, czyli wzmacniaczu i systemie głośnikowym, "masteringu" płyty itp itd...
I "szybki rzut oka" wystarczy. Nie ma szans zeby "geste" formaty zastapily zwykle CD (oczywiscie jezeli chodzi o muzyke, bo dane to zupelnie inna bajka). Przede wszystkim chodzi o wyciagniecie kasy od ludzi aby ponownie zakupili plyty tym razem SACD albo DVD-AUDIO. Na razie jest to ciekawostka i pewnie juz tak zostanie
privaten
- 19 Kwiecien 2004, 23:31:53
Smykus- co za brednie ? Formaty DVDAudio i SACD już od dawna zawładnęły swiatem audiofili, którzy oddadzą każde ouebiadze żeby uzyskać najlepszą jakość, natomiast dlawiększości faktycznie pozostanie jeszcze przez długi czas CD ze względu na niski koszt produkcji i olbrzymie zyski.
Jeśli chodzi natomiast o same gęste standardy to lepszy jest oczywiście DVDAudio, gdyż audiofile od początku istnienia CD kochają przetworniki wielobitowe, a jeśli do tego dodac wady "fabryczne" SACD to sprawa jest jasna.
Pozdrawiam
smykus_likas
- 20 Kwiecien 2004, 20:10:56
Privaten, a jak myslisz, ilu audiofilow korzysta w domu z dobrodziejstw DVD-Audio albo SACD? Tytulow na naszym rynku tyle co kot naplakal. A mnie chodzilo wlasnie o zwyklych ludzi, tych ktorzy wymienili kasete VHS na DVD. Myslisz, ze oni wymienia CD na DVD-Audio lub SACD? Smiem watpic. Zreszta, na sprzecie jaki posiada 90% (moze wiecej) Polakow i tak nie uslyszysz roznicy miedzy CD a gestymi formatami (mowie o odsluchu dwukanalowym).
Pozdrawiam
pandy
- 22 Kwiecien 2004, 22:33:37
Po raz kolejny sie naraze ale...
Po pierwsze jak na razie ilosc plyt w obu formatach jesli odniesiemy to do ilosci plyt CD jest niewielka,
po drugie naprawde niewiele jest odtwarzaczy SACD lub DVD Audio i sa one drogie...
Po trzecie niewielu producentow oferuje przetworniki DA w standardzie SACD i wydaje sie ze stan ten nie ulegnie zmianie...
Praktycznie oznacza to ze SACD bedzie egzystowal w niszy podobnej do magnetofonow cyfrowych DAT.
A teraz troche technicznych rzeczy, dzieki ditheringowi i technice ksztaltowania szumu (noise shaping) udaje sie na zwyklym CD wycisnac duzo wiecej niz 120dB dynamike sygnalu!
tak przy kodowaniu 16bitow, 44.1ksps mozna wsadzic na plyte dzwieki nawet o poziomie -144dB!!!, dodatkowo mozna zastosowac dodatkowe techniki kodowania dzwieku kompatybilne ze standardem CD Audio np HDCD ktore umozliwia zapis na CD dzwieku z 18, 20 czy nawet 24 bitowa rozdzielczoscia! wszystko to powoduje ze CD Audio ma sie dobrze a jego miejsce prawdopodobnie zajmie w przyszlosci DVD Audio.
Co do jakosci samych przetwornikow to kazdy test porownawczy wygrywaja przetworniki wielobitowe.
A na koniec co do wstepu to naprawde nie problemem jest filtracja sygnalu sprobkowanego bo stosujac np filtr FIR o klikuset tapach mozmy uzyskac duza stromosc zbocza i jednoczesnie zachowac liniowosc fazy - oversampling stosujemy rowniez by obnizyc poziom szumow kwantyzacji i poprawic liniowosc konwersji - w skrajnym przypadku wlasnie przetworniki delta-sigma majace 1 bitowe wejscie(uproszczenie) po przejsciu przez filtr decymacyjny daja np 24bity.
Bartez
- 23 Kwiecien 2004, 01:24:44
@pandy
Nikomu sie nie narazasz. Komentarze sluza wlasnie po to, aby przedstawic swoje zdanie :)
Co do po pierwsze cytat z artykulu:
"Może wyznacznikiem powinna być inna rzecz niż technika? Szybki rzut oka na jeden z największych polskich sklepów internetowych : liczba dostępnych tytułów SACD : 261 (ceny 54-128 zł), liczba dostępnych DVD-AUDIO : 56 (ceny 54-74 zł). To daje trochę do myślenia... Niestety przy większości tytułów czas oczekiwania wynosi 3 tygodnie, co znaczy, że krążek jest sprowadzany, a nie "leży na stanie". "
:-)
smykus_likas
- 23 Kwiecien 2004, 19:56:17
Pandy, dokladnie jest tak jak mowisz. Zeby mozna bylo miec co sluchac musi byc dostepnosc towaru, a tego nie ma. Natomiast ze "starego" CD mozna jeszcze wiele wycisnac, vide HDCD, XRCD
RafeQ
- 27 Maj 2004, 23:03:40
CD rządzi ja mam kultowy odtwarzacz Technics SL-PG440A z 4DAC i MASH na wysokiej jakości przetworniku i plytki naprawdę brzmią nieźle i biją nie jeden DVD z niby tam 24-bitowym przetworniczkiem itp, ktory jak do niego wsadze nawet tego zwyklego CDeka nie dorownuje temu TEchnicsowi nawet w polowie :P
CD-Audio Rulezzz!
Krzysiobal
- 9 Czerwiec 2004, 21:51:10
Oj ludzie, ludzie. Mnie to wystarcza słuchanie MP3-ójek, nie mówiąc już o takim cudzie, jak Audio-CD. A wy tu z jeszcze lepszym wyskakujecie? Przecież przeciętny Kowalski
1) nie usłyszy różnicy między mp3 [bitrate minimum 160kb/s],
audio cd a tymi trzecimi formatami
2) nie śmie wybulić kilka razy więcej kasy, aby tylko kupić sprzęt i muze, w której słuchaniu i tak nie poczuje różnicy
3) ściągnie z netu MP3-ójke i se da spokój :)
tak więc ŚMIEM WĄTPIĆ w przyszłość nowych formatów. Ludzie - co złego jest w AudioCD [oprócz pojemności płyty, która faktycznie jest mała], że dąży się do tworzenia jeszcze lepszych rzeczy??? Przemyślmy to - AMEN!
ntpeeter
- 1 Wrzesien 2004, 08:20:55
@pandy
W zasadzie masz racje ale... dostępność płyt hdcd czy xrcd też jest stosunkowo niewielka. Korzystanie z dobrodziejstw ditheringu zwieksza (pozornie) stosunek S/N a z dynamiką bym tak nie przesadzał - te 144 dB dynamiki jest nieosiagalne dla płyty CD z 16 bitowym samplingiem (chyba, że CD-DTS)...
Co do płyt DVD-Audio i SACD...
Owszem dlaczego nie! Na początku lat 90 ileż to było dostępnych tytułów na krążkach CD? Poczekajmy, zobaczymy!!! Osobiście nie faworyzuje ani jednego ani drugiego formatu. Dobry CD gra naprawdę dobrze aczkolwiek nie osiągnie tego nigdy (odtwarzacze o porównywalnej klasie) co SACD czy DVD-Audio. Należy jeszcze mieć na uwadze możliwość samodzielnego authoringu płyt audio - z CD nie ma problemu, z DVD-Audio podobnie (koszt płyt zblizony!!!). Co do oddtwarzaczy CD/DVD-Audio/SACD - można je bezproblemowo kupić i to juz w tej chwili i to za rozsądne pieniądze !
Heimdall
- 19 Wrzesien 2004, 13:06:03
Czytajac niektorych komentarze (bez nazwisk) wnioskuje ze wogole nie sluchaliscie plyt dvd-audio!! ja mam odtwarzacz dvd-audio i karte muzyczna audigy 2. Nawet na nie najlepszych glosnikach jest olbrzymia roznica pomiedzy cd-audio a dvd audio nie trzeba byc audiofilem aby to uslyszec chyba ze wszyscy moi znajomi ktorzy sluchali u mnie dvd-audio sa audiofilami :)
fafikdog
- 8 Grudzien 2004, 20:53:48
Ludziska, napiszcie mi jak zrobić płytę audio (cd, dvd) do odsłuchania na DVD z plików *.ogg i *.ac3. Najlepiej 6-cio kanałowo.
eskrix
- 23 Grudzien 2004, 21:16:58
Różnice między CD-Audio a DVD-Audio oraz ich konsekwencje z nich wynikające (dla człowieka):
- cena płyt
- koszt odtwarzacza
- jakość wynikająca z masteringu płyt
NIE MA jak dotąd żadnych prawidłowo przeprowadzonych (czyli tzw. podwójnie ślepych) testów świadczących o wyższości DVD-Audio/SACD nad CD-Audio. Najgorsze jest to, że nie istnieją techniczne możliwości, aby taki test przeprowadzić - chodzi o możliwość zgrania i odszyfrowania danych ze wspomnianych płyt. Słyszalne różnice polegają na masteringu, ale taki zaczyna być interes wytwórni - aby paprać płyty kosztujące mniej (głównie chodzi o kompresję dynamiki i obcinanie wierzchołków fal). Naprawdę nie potrzeba wiele, aby płyta CD-Audio mogła służyć każdemu melomanowi (o tzw. audiofilach nie wspominam, gdyż większość z nich ma więcej pieniędzy niż rozumu) i zaspokoić jego wymagania.
privaten
- 2 Marzec 2005, 23:54:59
Wszystkie testy, a było ich sporo opisywanych w prasie fachowej, wskazywały jednoznacznie na lepszy dźwięk z DVDAudio i SACD. Wadą CD jest straszliwie wysoka cena takich odtwarzaczy. Firmy chcąc jeszcze na jakiś czas utrzymać wysoką sprzedaż starych odtwarzaczy CD i takich płyt, a tych w magazynach miliony, produkują kosmicznie drogie odtwarzacze CD, podczas gdy porównywalne jakościowo odtwarzacze wieloformatowe mozna kupić za 700 (Samsung) czy 900zł ( Pioneer),
Peter1000
- 3 Maj 2005, 02:06:52
DvdAudio :-) (ELS Surround system montowany jest w samochodach Acura TL . ) . Osobiscie jestem posiadaczem i chcialbym wtracic tylko , ze roznica pomiedzy CD a DVD Audio jest ogromna . Jakosc jest nieprawdopodobnie czysta i pelna . Jezeli ktos lubi delektowac sie dzwiekiem to jest to sprzet ktory powinien miec . Nawet wypalone plytki z muzyka odbierane w domowym systemie przywoluje ciarki na plecach. Na jednym DVDaudio zmiesciem 4.3 giga mojej muzyki .:-) 4 - 5 godzin muzyki . To chyba cos oznacza . Jezeli Kowalskiego nie interesuje jakosc napewno zainteresuje go ilosc . :-) . A jakosc potem zrobi swoje .
fozzie
- 6 Styczen 2006, 21:46:03
Ciekawe jak Peter1000 zmieścił 4-5 godzin muzyki o jakości dvd-audio na płytce dvd? :)
fgogo
- 9 Maj 2006, 14:10:20
Kodowanie 1bit nigdy nie dorówna przetwornikom wielobitowym ze względu na stromość zbocza, czym przetwornik ma więcej bitów tym różnica jest większa.
Wszyscy z was prowadzili testy, ciekaw jestem jaki materiał źródłowy do tego posłużył. Bo czy ktoś ma z was 2 płytki nagrane studyjnie w tym samym czasie - jedna powiedzmy DVD audio czy SACD a druga zwykłe CD ?? Ja osobiście zauważyłem różnice np podłączając mój odtwarzacz do różnych amplitunerów zarówno drogą cyfrową jak i analogową, odtwarzajć to samo CD, przy tym samym zespole głośnikowym.
Nie podwarzam że SACD i DVD AUDIO jest lepsze od CD, jednak by usłyszeć różnice trzeba mieć odpowiednie warunki odsłuchu i absolutną cisze. Najbardziej widoczna różnica w ilości bitów oraz prędkości próbkowania jest przy przetwarzaniu STEREO na PRO LOGIC. Do tesów na kompie polecam COOLEDIT Pro, otwórzcie sobie kilka plików z różnymi wartościami próbkowania i rozdzielczości bitowej, po czym wykonajcie następujący test na każdym pliku:
- zrób kopie pliku
-lewy kanał TRANSFORM - INVERT a następnie EDIT - MIX PASTE (overlap) z kanałem prawym.
-z kopii pliku zrobic to samo z kanałem prawym tyle że zmixować go z lewym.
- z kanałów zmixowanych zrobić nowy plik
- posłuchajcie go - Jego słyszalna jakość powie wam o jakości materiału wejściowego, niezależnie w jakim formacie był, czy to wav czy mp3.
Powyższą technologię jako jedną ze składników stosuje do zrobienia przestrzennego dźwięku z sygnału stereo, wymaga to sporego poświęcenia ale efekt jest po prostu super , (nokautując wtyczke SRS w pierwszej rundzie) oczywiście posiadając stereofoniczny materiał wejściowy w odpowiedniej jakości.
Pamiętaj jednak że do takich zabaw potrzebny mocny komp, ja mam XP3200 + 1Mb w dualu ....
napster666
- 20 Lipiec 2006, 19:44:07
No właśnie jak Peter1000 zmieścił na dvd 4 -5 godzin muzyki w formacie DVD-AUDIO ?? A tak wogóle różnica między dvd-audio a cd-audio jest ogromna, na dvd instrumenty są o wiele lepiej odseparowane, dźwięk jest o wiele cieplejszy i wyraźniejszy - cd-audio może sie schować. Wiem co pisze bo słucham troche muzyki na dvd-audio, musicie to sami sprawdzić.
zbynia
- 21 Listopad 2006, 13:06:17
dvd audio ma tak duza rozpietosc jakosciowa ze nie problem zmiescic tyle muzyki...o ile sie nie myle to czestotliwosci zaczynaja sie juz od 44.1 do 192khz a rzdzielczosci bitowe od 16....plyta dodawana do audigy 2 ma 96/16 bit.....
mialem kilka innych 48/24bit i 192/24 bit(ta brzmiala super zwazywszy ze byla to jakas symfonia...najdelikatniejszy szmer slychac - oczywiscie sluchalem na porzadnych sluchawkach - beyerdynamic dt770 i 990 bo nie mam na tyle porzadnego odsluchu)
hdcd ma 20 bit.....24 nie mialo nigdy
i nie da sie w 16 bitach miescic 144db bo fizycznie to niemozliwe chyba ze specjalnie kodujac ale wtedy juz po kompatybilnosci
fgogo - do prostego testu wystarcza sluchawki albo ciut lepszy odsluch - wtedy uslyszysz roznice chocby miedzy 44.1 i 48khz - sprawdz gore pasma...przy 96 jest duzo wiecej powietrza ale juz nie slychac az takiej roznicy jak miedzy 44.1 a 48 - dziwne moze przez to ze sprzet mi ciagnie max 30khz.....
co do "prasowania dzwieku" to nowoczesna muzyka ma ostro sciete szczyty i dynamike rzedu pewnie z 60dB hehehe
no ale kto w klubie to uslyszy?czy w marnym tv?nawet 3/4 cd co ludzie maja w domu nie zrobi roznicy....
ale juz orkiestre poscinac to profanacja...tu wytwornie nie maja nic do gadania tylko realizator i masteringowiec - bo to oni robia i jedyna sugestia jaka moga przyjac to glosniej - dlatego tak czasem jest
eskrix testy nie sa potrzebne...to zwyczajnie slychac...ale nie na wiezy za 1000 czy kompie z glosniczkiem creativa.....
zreszta czasem smieszne jest dazenie do super jakosci na nosniku gdy polowa tych produkcji (tych na cd..lepsze robiona sa juz w najlepszych studiach)jest robiona w takich warunkach i na takim sprzecie ze szok......no ale czasem brud to urok....
JankoMuzykant
- 23 Grudzien 2006, 18:34:53
Jestem zawodowym muzykiem i uważam, że zarówno format DVD-Audio jak i SACD to wytwór wyobraźni konstruktorów nowych "cudeniek". Nagrywanie płyt w taki sposób, żeby słuchacz mógł znaleźć się w środku zespołu muzycznego jest według mnie wielkim bezsensem, można z ciekawości posłuchać jednego, dwóch koncertów w systemie wielokanałowym i to wszystko, choć muzyka i tak jest nagrana w stereo...... Słyszałem jedną płytę jazzową, nagrywaną od początku z zamysłem wielokanałowym i według mnie to poroniony pomysł. Dobre Systemu stereo będą popularne zarówno wśród zwykłych słuchaczy, jak i prawdziwych audiofili jeszcze dłuuuuuuugo..................
PODMIOT: np. Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon - SACD (edycja jubileuszowa)
Gdy czytam-słyszę-widzę, że nie ma różnicy w brzmieniu pomiędzy SACD/DVD-A, a CD-A, dostaję olśnienia porównywalnego tylko z chwilą, gdy dowiedziałem się, że Amerykanie nie wylądowali naprawdę na Księżycu, a zdjęcia z udziałem Neila Armstronga były kręcone w jednym ze studiów Hollywood.
Najłatwiejszy sposób wyrobienia sobie własnego zdania:
- wyciszyć się
- włączyć płytę "hybrydową" SACD
- poprzełączać sobie pomiędzy "warstwami" - SACD 6-ch/SACD 2-ch/CD-A
- wyciągnąć wnioski
sveterv
- 2 Pazdziernik 2007, 15:31:04
Pamiętajmy tylko o tym, że płyty CD są dziś tak makabrycznie masterowane przez inżyenierów dźwięku, że w zasadzie muzyka na nich zawarta zabrzmi tak samo dobrze na kasecie magnetofonej. Dynamika utworów gatunku POP (w szerokim tego słowa znaczeniu) często zamyka się w uwaga... 20dB! To jest tragedia, nie da się tego słuchać. I stąd główne różnice w odsłuchu CD vs SACD VS DVD-A. Po prostu wersje tej samej płyty są inaczej masterowane gdy są przeznaczone do SACD lub DVD-Audio. NIe ma żadnego testu potwierdzającego wyższość nowych formatów w stosunku do CD-Audio a gdy czytam opinie o tym, że przy SACD słychać każdy szmer na sali koncertowej, to powiem więcej przy płycie CD również go słychać! Nawet w przypadku muzyki klasycznej rozpiętość dynamiki rzędu 70dB to ogromna żadkość, na tyle niespotykana, że można powiedzieć, że nie istnieje. Pamiętajmy też o tym, że nawet najlepsze sale konsertowe dysponują poziomiem szumu rzędu 10-20dBSPL, do tego szmer oddychającej publiczności, cihych rozmów, przesuwających się intrumentów, itd. 96dB czyli 16bit dobrze wykorzystane może zabrzmieć cudownie również dla Audiofila, i może zabrzemić gorzej niż nasze kasety magnetofonowe sprzed 15 lat. Z resztą nawet mając idelanie zrealizowane nagranie wykorzystujące choćby 80dB to musimy go słuchać prawie na maksimum głośności naszego sprzętu, przy przeciętnych poziomach głośności, wszystko co poniżej -60dBFS na nośniku jest nie słyszalne. Podsumowując, zalety nowych formatów są możliwe do usłyszenia tylko gdy słuchamy bardzo głośno w bardzo cichym pomieszczeniu, mamy bardzo dobry sprzęŧ HiFI i kolumny głośnikowe o skuteczności powyżej 90dB. Do tego odpowiedni rodzaj muzyki, klasyczna, może jakiś bardzo miękki jazz, relaksacyjna. Na pewno nie pop, rock, metal, techno, hiphop, itp.
smykus_likas
- 8 Kwiecien 2008, 16:33:40
No i minelo prawie 4 lata :) Jakos wygrzebalem ten artykul. Ktos cos mowil o o zastapieniu rynku cd przez sacd/dvd audio?
pompek
- 9 Grudzien 2009, 22:52:17
hehehe
2 lata później od ostatniego posta przy tym artykule i kiepsko widze dzisiaj SACD oraz DVD-A
aczkolwiek wiem o tym tylko stąd że interesuje się tematem :)