Nowe artykuły:
Więcej...
Nowe recenzje: RSS
Więcej...
Najnowsze pliki: RSS
Więcej...
Nowe biosy: RSS
Więcej...

 

Spis treści

Format Audio CD a zapis cyfrowy - zarys technologii

Idea

Muzyka na płycie AUDIO CD zapisana jest w formacie cyfrowym. Co jednak oznacza dokładnie ten termin nie wszyscy wiedzą. Przedstawię więc trochę najważniejszych wiadomości związanych z tematem zapisu muzy na płycie CD Dźwięk to fala mechaniczna o określonej w czasie amplitudzie i częstotliwości, mająca charakter czysto analogowy- ciągły w czasie. Rozprzestrzenia się ona dzięki wywoływaniu zaburzeń w ośrodku – powietrzu, wodzie itp. Fala mechaniczna nie istnieje bez ośrodka propagacji – dlatego np. próżnia kosmiczna jest doskonale cicha. Fala dźwiękowa pobudzając kolejne cząsteczki ośrodka wytraca swą energię, wskutek czego nie może trwać i rozprzestrzeniać się nieskończenie długo i daleko. Fala to zaburzenie, do statycznego lub poruszającego się z prędkością mniejszą niż prędkość dźwięku w danym ośrodku obserwatora ( słuchacza ! ) dochodzi więc raz i zanika z jego zmysłów, biegnąc dalej.( Można by sobie wyobrazić ośrodki, w których fala mechaniczna poruszała by się bardzo wolno, lub odpowiednio szybkiego słuchacza, nie piszę jednak o tym). Po raz kolejny przyroda dała nam wspaniałe zjawisko. Muzyka, jako zbiór fal emitowanych przez głośnik jest więc ezoteryczną, nietrwałą w czasie, biegnącą falą. Dlatego konieczny jest zapis muzyki dokonywany w różnoraki sposób- zapis fali nie jest możliwy, gdyż jak wiemy już ma ona charakter czysto dynamiczny ( choć istnieją pewne rodzaje fali mechanicznych statycznych). Dźwięk dla człowieka to fale z zakresu od około 30 – 18000 Hz ( zależy to od charakterystyki zmysłu słuchu , w praktyce mało kto słyszy już 17 kHz.. Zwierzęta mają to pasmo o wiele szersze.

 

Komentarze


Komentarze


Eskan - 19 Styczen 2004, 08:20:19
No, no całkiem fajny artykulik. Zwłaszcza, że czasami temat nagrywania audio jest traktowany po macoszemu, a fachowej wiedzy nigdy za wiele :)

usurus - 19 Styczen 2004, 10:30:56
Artykuł jest piękny, bo można w nim znaleźć absolutne podstawy które pozwalają zrozumieć istotę CD-AUDIO.
Nie zgodził bym się tylko z nagrywaniem x4. Nowe płyty na ftalocyjaninie (obecnie większość) palą się najlepiej x16.
Ocena: 6+

MBorg_PL - 19 Styczen 2004, 12:08:14
Artykuł świetny, ale pozostaje według mnie jedno pytanie - czy jest jakaś różnica między zwykłym cdr, a cd-audio. Jak wiadomo cd-audio sa około 3-5 raza droższe, więc czy jakość jest rzeczywiście lepsza, czy po prostu w tym przypadku płaci się haracz dla firm fonograficznych?

VermilioN - 19 Styczen 2004, 12:16:23
Oczywiscie, ze haracz :) I tez mam jedno pytanie. W artykule napisano, ze Verbatimy sa trwalsze tylko dlaczego jak testuje CD jezeli chodzi o bledy C1 i C2 to Verbatim ma srednio 30 a np Asoss S srednio ma 0,9 (!)??? Nie mniej jednak latwo do czytania artykul i ardzo dobry.

marc07 - 19 Styczen 2004, 14:21:21
Arykuł ciekawy,ale może autor skusi sie o 2 część i wykona troche praktycznych testów z charaktertystykami porównanawczymi itp. Generalnie zawarość merytoryczna oceniam bardzo dobrze.

Co do płyt to akurat (wnioski z artykułów zamieszczonych na forum i z praktyki) Verbatim nie jest aż tak dobra firma, powniewaz nie zawsze on sa produkuje swoje płyty, tylko zleca jakiemus producentowi i wychodzi z tego czasem średniej jakości nośnik. Liderem jest wg mnie TDK (pale na nich 6lat) poniewaz jako 1 wporwadzana nowe nośniki z nowymi technologiami (co znaczy ze prowadza intensywnwe badania naukowe mające na celu nieustanny rozwój tej dziedziny),ale to tak juz na marginesie... :)

Lipa47 - 19 Styczen 2004, 14:37:51
Ja do audio używam tylko TDK CD-R XG . Jest to płytka specjalnie do audio, ale różni się ona od zwykłych płyt które można aktualnie kupić tym że jest na podłożu z cyaniny. Jest niebieska i nie ma problemu z żadnymi odtwarzaczami audio. Nagrywam TEAC-iem CD-W540 z prędkością 4x w EAC-u. Z Verbatimami niebieskimi do audio też miałem doczynienia i są one zdecydowanie gorsze pod względem błędów C1.

Co do artykułu to mam pytanie czy te testy Philips przeprowadzał na nagrywarkach komputerowych czy stacjonarnych audio? Gdyż jeśli chodzi o kiepskie nagrywarki stacjonarne i podłączenie poprzez spdif lub optical to te różnice są prawdopodobne. Lecz jeśli chodzi o dobry czytnik i nagrywarkę komputerową i nagrywanie EAC-iem to nie ma prawa być różnic!

BD - 19 Styczen 2004, 14:59:48
Co do jakości Verbatima zwrocicie uwage na taki malo istotny fakt iz na ryunku jest kilka rodzajow plyt Verbatima. Kazdy nosnik jest kierowany do innego przedzialu cenowego. Tam samo kazdy rodzaj jest produkowany przez inna fabryke i rzecza oczywista jest, ze musi roznic sie jakoscia.

O ile mi wiadomo topowa seria Verbatima jest Crystal, ktorego dosc trudno kupic.

Wawelski - 19 Styczen 2004, 16:19:07
Czegoś nie rozumiem. Autor najpierw napisał, że częstotliwość zależy od próbkowania. Zatem jeżeli zakodujemy do postaci cyfrowej dźwięk, to nie zmieniając strumienia danych jak można obniżyć pasmo przenoszenia tak, jak jest to pokazane w tabelce? Czy ciąg zer i jedynek kodujący dźwięk o częstotliwości 20kHz jest bardziej podatny na uszkodzenie niż ciąg kodujący dźwięk o częstotliwości 1kHz?? Co za różnica, czy jest to 1111111111111111 czy 1000000000000000 (załóżmy, że pierwsze to 20kHz a drugie 1kHz)?
Podobnie z innymi parametrami. Rozumiem, że na płycie wypalanej mogą być trzaski czy zniekształcenia spowodowane działaniem układów korygujących błędy, ale jak można zmienić parametry dźwięku?

Nie raz i nie dwa robiłem test polegający na tym, że kopiowałem płytę następnie kopiowałem do wava utwór zarówno z oryginału jak i z kopii. Zawsze były to identyczne pliki. Nie wierzę zatem, że z tego napędu dźwięk może się różnić (fakt, stacjonarny odtwarzacz może nie odczytać którejś górki czy dołka i musi skorygować - ale na tym napędzie komputerowym nie może być różnicy).

smykus_likas - 19 Styczen 2004, 17:25:14
Widzicie jakie to proste? Po co sie meczyc na nagrywarkach stacjonarnych (mam Marantza DR17 + CD7; calosc z kablem to ok 35 kzl) gdzie sa slyszalne (bardzop subiektywne) roznice miedzy oryginalem i kopia. Mozna kupic naped do kompa za niecale 200 zl, skorzystac z odpowiedniego softu i mamy kopie idealna, nierozniaca sie od oryginalu:) Pozostawiam do przemyslenia:)

MGT - 19 Styczen 2004, 22:55:51
smykus_likas
... niestety mylisz się. Róznica między oryginałem a kopia jest słyszalna i to czasem nawet wyraźnie... nie ma czegoś takiego jak kopia idealna!!
ps. masz taki sprzet za tyle kasy a nie stac Cię na dobrej jakości kable....
toć 35zł za kabel to jest klasa miniwieży a nie Marantza...
zmień kable na cos adekwatnego do sprzętu to róznice będziesz miał jak na dłoni

VermilioN - 20 Styczen 2004, 00:12:35
Ehh MGT a literki k przed zl nie widziales? :) Co prawda po cyferkach 35 powinno byc k bez spacji pozniej spacja i zl no alen ie wazne. Chodzi o to, ze smykus ma sprzet za 35 tys zl lacznie :) Ja mam amplituner A/V YTamahy rx-v640 i kolumny kbr-x za 900zl na allegro mozna zobaczyc (350W, te najlepsze). I mimo iz paru moich znajomych mowilo mi, ze beda graly zle, bo to tylko 900zl mimo lacznie 4x25xm srednicy glosnikow to jednak watpie, zeby za 9 stow kupic lepsze kolumny. Tydzien temu znajomy pozyczyl mi kable, zapomnialem jak sie nazywaja, wiem, ze sa z Anglii i sa dobre, 30 zeta za metr (zaraz mi ktos napisze, ze dobre kable sa za kilkaset zl za metr ale odsylam do np What Hi-Fi) i pomimo nawet checi uslyszenia czegos lepszego (mam zwykle kable chyba gora 1,5mm kwadrat) to nie slyszalem roznicy a musze przyznac, ze te glosniki za 9 stow graja calkiem dorbze w wysokich tonach o niskich nie wspominajac bo po prostu zabijaja :) Zmierzam do tego iz nie zawsze trzeba miec sprzet hiper high-end i nie zawsze trzeba przeplacac, wystarczy kupic tanio i dobrze. A zgadzam sie z jednym z kolegow, ktory napisal o porownaniu dwoch waveow z oryginalu i kopii, u mnie tez sa takie same, mam liteona 40125W. Nie wiem, moze przy kopiowaniu inaczej laser czyta niz przy odtwarzaniu chociaz watpie i jest to nie logiczne. Pozdro.

vasart - 20 Styczen 2004, 10:13:02
mały byk jest w tekście: stan 2,297 zostałby przypisany do 10 czyli 2 dziesiętnie :-)
bo 01 to jest 1 dziesiętnie.

Lipa47 - 20 Styczen 2004, 13:18:02
Jak już napisałem wyżej moim zdaniem różnice są tylko przy kopiowaniu na sprzęcie stacjonarnym!

Zrobiłem taki test:

Skopiowałem jeden utwór na dysk w komputerze, a drugi z mojego odtwarzacza stacjonarnego poprzez wyjscie spdif też na komputer i różnica była w cooledicie nawet na oko widzialna! Najśmieszneijsze jest to że gdy w karcie dzwiękowej nie ustawi się taktowania zegara źródłem dzwięku to utwór skrócił się o 6 sekund!!! Powstał tzw. efekt jitter. Utwór przepróbkował się tak że jakby szybciej był odtwarzany!!! Dla mnie to poprostu śmieszne.

Wnioski wyciągnijcie sobie sami.

smykus_likas - 20 Styczen 2004, 16:23:56
MGT,
wiem, ze nie istnieje cos takiego jak kopia idealna (napisalem to ironicznie):). Po prostu jest tak, ze na swoim sprzecie uslysze roznice miedzy oryginalem a kopia (chociaz kilka razy sie zdarzylo, ze w slepym tescie pomylilem oryginal z kopia:).

LIPA47
byc moze masz racje i roznice slychac tylko przy kopiach na sprzecie stacjonarnym, nie bede sie sprzeczal bo po prostu nie wiem. Mam do ciebie pytanie, mowisz ze skopiowales utwor na twardy dysk i byl "idealny". A jak to ma sie pozniej do nagranego utworu na plyte? Sprawdzales, czy tez jest "idealny"? Mowie oczywiscie o nagrywarce komputerowej

Lipa47 - 20 Styczen 2004, 19:07:57
smykus_likas

Oczywiście że tak. Wystarczy też zgrać i porównać pliki ze sobą pliki narzędziem z EAC-a ewentualnie porównać sumę kontrolną. Oczywiście dobrej jakości nośnik i niska prędkość nagrywania no i dobrej klasy napędy też muszą być!

Co do sprzętu stacjonarnego to niektóre sprzęty sygnał przekonwertowują C/A i potem z powrotem A/C i dopiero nagrywają na płytę. To pewnie właśnie po to aby kopia była gorsza i żeby kupować oryginały :))) Generalnie chodzi o to że pogarszają jakość tylko przegrywane płyty poprzez spdif i to tak jak napisałeś tylko nieznacznie. Sam mam sprzęt dobrej klasy NAD C521BEE + C320BEE + B&W 602s3 i kable Black Rhodium Harmony i AST200 i o ile różnicę w kabelkach da się usłyszeć to jak bym się nie starał to przy przeze mnie kopiowanej płycie nie mogę dostrzec żadnej różnicy.

Pozdrawiam!

Legam - 20 Styczen 2004, 23:58:41
Zauważcie, że kopiowanie na sprzęcie stacjonarnym to przeważnie kopiowanie w locie. Odtważacz wysyła do nagrywarki sygnał już zniekształcony przez korekcję błędów.
Na pececie dzięki programom takim jak EAC nie dopuszcza się do zniekształceń na etapie odczytu.

Zresztą cd-romy trochę inaczej zachowują się przy natrafieniu na błąd, po prostu powtarzają odczyt. Ma to swoje dobre i złe strony, spróbujcie posłuchać porysowanej płyty na cd-romie i na odtwarzaczu stacionarnym, który zwyczajnie ukryje trzaski, a cd-rom będzie się zacinał.

Parametry odczytane prze Philipsa dotyczą chyba dźwięku z bardzo marnej płytki przepuszczonego przez układ korekcji, a raczej układ ukrywania błędów odczytu.

Master/Pentium - 21 Styczen 2004, 11:56:31
Niestety muszę wykazać spore błędy w tym artykule. Aczkolwiek autor włożył w niego sporo pracy to jednak popełnił także istotne błędy. Moje zarzuty dotyczą głównie dwóch punktów. I tak:
1. Trwałość płyt.
- a co z utlenianiem się nośnika, wystarczy minimalny defekt wierzchniej warstwy aby dane z płyty poszły z niebyt. Korozja zwykle zaczyna się od zewrznętrznej cześci płyty aczkolwiek zdarza się także od wewnętrznej. I znowu jest to problem głównie płyt najtańszych to zdarza się także płytom markowym. W ten sposób pozbyłem sie do tej pory kilku płyt EMTEC oraz Verbatim (MetalAZO). Toteż nie owe 100 lat należy traktować jako najlepszy możliwy okres. W praktyce nawet markowe płyty żyją znacznie krócej.

2. Wierność kopii - tutaj niestety błędy są karygodne.
- skoro podane są dane to poproszę o dostęp do danych żródłowych, w końcu nie są to pomiary autora (ale to jeszcze pikuś)
- mamy wyniki badań a co z metodyką, czyli w jakich warunkach dokonano pomiaru, w jaki sposób skopiowane te dane etc.
- w wynikach mamy redukcję seperacji kanałów, jakoś autor nie zwrócił na to uwagi a jest to rzecz zastanawiająca. Po pierwsze pomiary podane są dla różnych czestotliwości (20 kHz vs 16 kHz) to na dodatek sugeruje że płyty zostały skopiowane z użyciem toru analogowego. Tak kopiuje conajmniej cześć stacjonarnych nagrywarek audio (np. firmy Philips ;) ) ale nie nagrywarki komputerowe.

Podsumowując doceniam wkład pracy wniesionej przez autora to jednak polecam dokładnie sprawdzać nadsyłane artykuły.

PS. Moim celem nie jest wczynanie wojny lecz zwrócenie uwagi na niektóre tezy pozbawione dowodów.

Z poważaniem Szczypel Tomasz.

Loknar - 21 Styczen 2004, 12:19:28
Jestem autorem tekstu.
Chyba niedługo napisze maly tekst z odpowiedziami na wasze pytanka i sugestie, bo powsrtało ich sporo.
Jednak najpierw postaram sie odpowiedziec Panu Tomaszowi Szczyplowi. Otoz :
1. Moim celem było zebranei wiadomości na temat TEORII CD-AUDIO, drugorzedna role pelnia pounkty "Trwałość płyt" i "Wierność kopii"
2. Rzeczywiście zgadzam się kompletnie na temat utleniania nośnika(dye) po uszkodzeniu warstwy ochronnej, jednak nalezy pamiętać o prawidłowym przechowywaniu płyt( z dala od Słońca) i patrz punkt wyżej.
3. Tabelke wziąłem z: http://www.mrichter.com/cdr/primer/losses.htm
Dane podane przez PHILIPS-a rzeczywiście mogą traktować o nagrywarkach stacjonarnych nie komputerowych
4.Dalej sie upieram że NIE ISTNIEJA idealne kopie AUDIo, nawet kopiujac narzedziem takim jak EAC. Wynika to z synchronizacji ramki w AUDIO(do 1/75 sek) i nie jest możliwe skopiowanie sektoru 0 na sektor 0, sektoru 1 na sektor 1 itd...
Niedługo napisze na ten temat.

Z poważaniem
Loknar

Loknar - 21 Styczen 2004, 12:33:54
Ach ta praca.. Nie mialem chwili zeby zakonczyc mysl... :-)) Oczywiscie ze EAC jest fantastycznym narzedziem do kopiowania AUDIO. Oczywiscie tez, że plytke przegraną tym narzedziem mozna śmiało porównać do orginału odsłuchując jej na sprzęcie najwyższej klasy i nikt nie usłyszy różnicy. I o to chodzi przecież !
Nie istnieja jednak kopie idealne w sensie sygnału cyfrowego, zawsze inna próbka będzie w "innym miejscu" niż na płycie z której robimy kopie. O to mi chodzi mówiąc,że nie istnieja kopie idealne i to tylko mam na myśli.
Sam przegrywam tylko i wyłącznie EAC-iem (Audio) i uwazam to narzedzie za swietne.
Pozdrawiam wszystkich wypalaczy ! :-))
Loknar

Master/Pentium - 21 Styczen 2004, 12:34:59
Już dużo lepiej. Miło posłuchać rzeczowych argumentów. Proszę zatem umieścić stosowne poprawki w artykule (oczywiście w miarę czasu). Co do synchronizacji to znalezienie danych audio z dokładnością do pojedyńczego sektora dla współczesnych nagrywarek nie stanowi żadnych problemów. Problem stanowią pewne przesunięcia (offset) samych próbek audio przy odczycie/zapisie. Jednak mówimy o przesunięciach rzędu 5-40 próbek. A jest ich przecież 44100 na sekundę. W aplikacjach typu EAC i Plextools istnieja odpowiednie mechanizmy redukujące bądź nawet likwidujące nawet i ten problem. Inna sprawa że zaginięcie 1 ms z początku lub końca raczej nie jest słyszalne (w skrajnym przypadku może na płytach koncerowych ale i tak w to wątpię). Tak czy siak pomijając owe przesunięcie reszta danych jest nagrywane całkiem prawidłowo i jako taka nie rózni się niczym od orginału.
Całkiem inną historię stanowi odczyt płyty CDR(W) przez stacjonarne czytniki audio. Niektóre czytniki audio czytają je źle co oczywiście pogarsza jakość owej muzyki. Jednak to już inna bajka :)

Co do teorii to nie mam zastrzeżeń.

Jeszcze raz dziękuję za szybką i rzeczową odpowiedź. Mylić się jest rzeczą ludzką :)))

BD - 21 Styczen 2004, 14:03:21
Dodam trzy grosze co do jakosci plyt. Osobiscie nie traktowalbym plyty Emteca jako nosnikow z wyzszej polki. Czasy gdy BASF mial swietne nosniki (Ceramidowe) dawno minely i teraz plyty sprzedawane na polskim rynku ustawilbym na jednej polce z Esperanza czy innymi polskimi produktami.

Od osoby siedzacej w nosnikach slyszalem iz Emteki dostepne na naszym rynku to produkt zamawiany przez polskiego EMTECA i jest nastawiony na minimalizacje ceny nosnika a nie jego jakosc.

Co do Verabtima to jeszcze raz podkreslam, ze jest kilka rodzajow nosnikow tej firmy. Zdaje sie najlepsze sa Crystale jak mnie pamiec nie myli. Natomiast Pastele sa juz duzo tansze i gorszej jakosci.

BD - 21 Styczen 2004, 14:04:44
Dodam trzy grosze co do jakosci plyt. Osobiscie nie traktowalbym plyty Emteca jako nosnikow z wyzszej polki. Czasy gdy BASF mial swietne nosniki (Ceramidowe) dawno minely i teraz plyty sprzedawane na polskim rynku ustawilbym na jednej polce z Esperanza czy innymi polskimi produktami.

Od osoby siedzacej w nosnikach slyszalem iz Emteki dostepne na naszym rynku to produkt zamawiany przez polskiego EMTECA i jest nastawiony na minimalizacje ceny nosnika a nie jego jakosc.

Co do Verabtima to jeszcze raz podkreslam, ze jest kilka rodzajow nosnikow tej firmy. Zdaje sie najlepsze sa Crystale jak mnie pamiec nie myli. Natomiast Pastele sa juz duzo tansze i gorszej jakosci.

Loknar - 21 Styczen 2004, 14:57:54
Jak wszyscy zapewne wiecie, jakość płyt to temat rzeka.
Kazdy z producentów(jak trafnie zauważa BD) oferuje kilka rodzajów nośników, mało tego. Kiedys kupiłem Płyty TDK REFLEX-ULTRA w odstepie tygodnia. Plyty mialy identyczne opakowania, opisy itd. Jak zaczalem wypalac zbadalem ATIP obydwu kupionych partii, bo troszke roznil sie kolor podłoża. Okazało się, że jedna partia Reflex-ow pochodziła z fabryki TAIDO YUDEN, a druga miała w ATIP wpisane TDK.Jak mowie plyty rozniły sie juz troszke kolorem podłoża, wiec zapewne i charakterystyki miały inne. Tak wiec sprawa jakosći płyt to temat bardzo szeroki i trzeba uważać pisząc na temat danego rodzaju nośnika.
Miedzy innymi sprawą zajmuje sie CDRINFO.PL w bazie płyt CD.

fonon - 22 Styczen 2004, 12:34:19
Moim zdaniem artykuł jest kiepski, zdecydowanie poniżej średniego poziomu tekstów na CDRINFO.PL. Zaawansowany czytelnik nie dowie się z niego absolutnie niczego. Nowicjusz zyska niewiele, a i zapamiętać może informacje nieprecyzyjne lub mylące. Krótko mówiąc jest to tekst o wszystkimi i o niczym - groch z kapustą. Pisać ciekawie i przystępnie o rzeczach skomplikowanych, to prawdziwa sztuka, której Autor jeszcze nie posiadł. Na przyszłość radzę przed publikacją dać tekst do przeczytania komuś kompetentnemu. Powodzenia.

Bartez - 24 Styczen 2004, 17:23:44
fonon mozna prosic jakies konkrety? Jezeli juz chcesz tylko i wylacznie krytykowac, to niech to bedzie chociaz konstruktywna krytyka.

Wawelski - 27 Styczen 2004, 09:55:43
Pytanie techniczne - dlaczego dwa ostatnie artykuły nie są dostępne w spisie, który jest dostępny ze strony głównej po kliknięciu na górze "artykuły"??

cuban - 30 Styczen 2004, 19:23:48
Teraz moje 3 grosze: dane w tabelce zamieszczonej w artukule dotycza na pewno kopii wykonywanej analogowo, bo przy cyfrowym zapisie nie zmienia sie separacja kanalow ( stereo na plycie to jest prawdziwe "dual mono" a nie pseudo stereo jak np. w mp3 ). Poza tym kopie robione programem EAC nie sa cyfrowo idealne. To, ze EAC zglasza, ze sciezka zostala zgrana ze 100% dokladnoscia nie oznacza, ze zostala zgrana poprawnie. Oznacza to jedynie tyle, ze naped czytajacy dane nie wykryl bledow odczytu ( co nie oznacza, ze ich nie popelnil! )tzn. nie poprosil o ponowne odczytanie sektora. Poza tym pozostaje kwestia kontroli bledow odczytu. Plyty Audio CD NIE posiadaja takiej ochrony przed bledami odczytu jak plyty CD z danymi ( gdyby tak bylo nie bylo by problemow z jitterem ! )Zainteresowanych zachecam do poszukania w internecie a nie wypisywanie nieprawdziwych rzeczy. Gdyby mozliwe bylo robienie idealnych kopii plyt Audio to ludzie by to robili, i nikt by o tym nie mowil. Nawet tak banalna sprawa, jak znalezienie dokladnego poczatku utworu to dla wiekszosci odtwarzaczy CD powazny problem. Z jitterem ( wynikajacym bezposrednio z formatu zapisu plyt Audio ) nie radza sobie nawet najlepsze odtwarzacze CD ( stacjonarne ) kosztujace kilkaset tysiecy zlotych a Wy mowicie, ze Wasz komputerowy naped za 90 zl to potrafi... Pozostaje do tego jeszcze jakosc wypalania plytki, gdzie takze powstaje wiele bledow. Idealna cyfrowa kopia plyty Audio to MIT !!!

Podsumowanie: temat artykulu ciekawy, ale zabraklo wielu istotnych szczegolow, ktore powoduja, ze niezorientowany czytelnik miec mylne zdanie o formacie Audio CD ( co widac po niektorych komentarzach ). Pozdrawiam serdecznie!

BD - 30 Styczen 2004, 23:23:54
Wawelski - to ja zawalilem, dodam to na poniedzialek bo dzisiaj zasypiam ... a jutro musze wstac o 6 rano :( i nie bedzie mnie przy kompie

RafeQ - 1 Luty 2004, 00:38:25
Tłoki rulezz! :-)

dzesio - 3 Luty 2004, 19:38:22
cyfrowe przetwarzanie i przesylanie dzwieku to wbrew pozorom bardzo trudny temat. przekonal sie tu ktos kto probowal przesylac dzwiek przez spdif. jest wiele cyfrowych interfejsow do przesylania dzwieku, a spdif nalezy do klasy domowej czyli slabej ale wystarczajacej zwyklemu uzytkownikowi, ktory sie bardzo cieszy ze ma super sprzet w ktorym jest wszystko przesylane cyfrowo i dzieki temu nie ma strat. Hi, hi no tak tylko ze to nieprawda. przesylanie zapisu cyfrowego dzwieku jest nawet trudnniejsze niz zapisu analogowego. tez trzeba uzywac drogich kabli ale cyfrowych. acha i polaczenia elektryczne sa lepsze niz swiatlowodowe. zdziwieni? ja tez sie kiedys dziwilem. jakosc interfejsu spdif tez nie jest bez znaczenia.

na szczescie zwykly uzytkownik nie musi, a nawet nie powinien wiedziec roznych takich dziwnych rzeczy, bo kto by kupowal ten caly szmelc i wydawal ciezko zarobione pieniadze. lepiej zyc w blogiej nieswiadomosci.

co do artykulu to fajnie ze jest. ja ze swojej strony moge polecic ciekawe artykuly w jezyku angielskim firmy Apogee (ci od studyjnych przetwornikow dzwieku). tylko jak ktos sie za duzo tego wszystkiego naczyta to juz nie bedzie tym samym czlowiekiem i zacznie watpic.

prosba do autora: mysle ze warto kontynuowac temat i dla kontrastu przedstawic jak wyglada zapis na plytach SACD. jest to zupelnie inna filozofia, ciekawa i malo znana, a dajaca duzo lepsze rezultaty.

BD - 5 Luty 2004, 00:26:48
Dzesio - moglbys podesalc mi na naczelny@cdrinfo.pl linki do tych tekstow. Postaramy sie o tlumaczenia.

kraszan10 - 23 Kwiecien 2004, 17:23:07
a ja z kolei mam pytanie mam nagrywarkę stacjonarną, philipsa cdr765 (taką czarna podójną) i robi ona dużo błędów szczególnie takich "typowych" , po prostu skacze , przynagrywaniu jest to problem, średnio 1 płyta na 5 jest do wyrzucenia, jeśli płyta jest trochę "brudna" no to jescze rozumiem ale cz esto traktowane tak są płytki dobrej jakości, czy jest na to jakaś rada , pytania trochę infantylne ale życiowe, nie znam się zupełnie na nagrywaniu komputerowym ale audio nagrywam dość dużo b ed e wdzięczny za porady
kraszan10

unitra - 2 Pazdziernik 2004, 05:31:57
śmieszne że większość nie zna tematu na który się wypowiada szczególnie przegiał cuban który myli pojęcia jitter nie ma związku z brakiem lub nadmiarem jedynek w słowie bitowym i może występować nawet w idealnie cyfrowo kopi.

o0MorGotH0o - 20 Styczen 2005, 18:47:43
Ciekawe ;]

goldmember - 26 Luty 2006, 11:49:05

jaras65 - 16 Marzec 2006, 14:51:33
Doceniam wkład autora tego artykułu oraz zaangażowanie dyskutantów, ale moim zdaniem dla przeciętnego konsumenta muzyki njaważniejsza jest jej jakość USŁYSZANA na przykład podczas ślepego testu. Cała ta teoria jest sprawą tak naprawdę drugorzędną, wszak docierają do naszych uszu dźwięki i nimi się cieszymy lub jesteśmy zdegustowani.
Inna sprawa to jakość odsłuchowej aparatury, im ona lepsza (czytaj droższa), tym różnice między oryginałem a kopią mogą być bardziej znaczące. Zdaniem audiofilskich ekspertów różnica w jakości pomiędzy nagrywarkami stacjonarnymi a komputerowymi jest bardzo wielka na korzyść tych pierwszych. W którymś z numerów miesięcznika "Audio" przeprowadzono test odsłuchowy CD nagrywarek komputerowych i okazało się, że przy zastosowaniu identycznej procedury różnice pomiędzy kopiami wykonanymi za ich pomocą są ogromne, a ogólna konkluzja byłą taka: jeśli chcesz mieć wmiarę wierną kopię, kup sobie lepiej nagrywarkę stacjoonarną. Osobiście nie sprawdzałem, ale mogę polegać na "złotouchych" w 100 %.
Aby zgłębić temat polecam również forum "audio lukar", znajdziecie tam wiele ciekawych wątków dotyczących problemu, który jest tu omawiany.

Badero1993 - 1 Kwiecien 2011, 20:43:34
ts3.voicespeak,org //// 9987

Najlepsze servery glosowe . Przyjdz z przyjaciolmi i porozmawiaj napewno niepozalujesz. Darmowe kanalu dla wszystkich . Zapraszamy ;)

Komentarze sa dostepne tylko dla zarejestrowanych uzytkownikow (jezeli masz konto na forum wystarczy sie zalogowac). Jezeli nie, zarejestruj sie (rejestracja jest darmowa).
Nazwa uzytkownika:
Haslo: